Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Konflikt w środowisku pięściarskim regionu

– Nie podporządkuję się żadnym decyzjom czy poleceniom Lubelskiego Okręgowego Związku Bokserskiego. Związek działa bezprawnie, na czele z samozwańczym prezesem Waldemarem Zduńczukiem – takie słowa pod adresem zarządu LOZB wypowiedział Ryszard Murat, szkoleniowiec Paco Lublin. Podczas nadzwyczajnego zebrania związku działacze próbowali zażegnać konflikt.
Od dłuższego czasu w światku pięściarskim Lubelszczyzny wrze. Wszystko za sprawą konfliktu, do jakiego doszło pomiędzy trenerem Paco Ryszardem Muratem a prezesem LOZB Waldemarem Zduńczukiem. – Miarka się przebrała 17 lutego, po turnieju w Zamościu – tłumaczy prezes Zduńczuk. – Wówczas trener Murat zaproponował mi podwiezienie do Lublina. Skorzystałem z zaproszenia, nie wiedząc jak to się wszystko skończy. Po drodze trener Murat był coraz bardziej agresywny w stosunku do mnie, ubliżał mi. Tuż za Krasnymstawem powiedział, abym opuścił autokar. Zostawił mnie w szczerym polu, gdzie przez całą noc bezskutecznie próbowałem zatrzymać jadące samochody. Do domu dotarłem o ósmej rano – zakończył prezes LOZB. Okazuje się, że lista wybryków trenera Murata jest dłuższa. Za jeden z nich został nawet skazany prawomocnym wyrokiem. Szkoleniowiec Paco ma na pieńku niemalże z każdym klubem pięściarskim na Lubelszczyźnie. Gwarek Łęczna, Avia Świdnik, Hetman Zamość i II LO Chełm jednogłośnie zapowiedziały, że nie wpuszczą trenera Murata na żadne zawody. Zarząd okręgu opracował nawet stosowną uchwałę, zakazującą startów zawodnikom Paco, wówczas kiedy ich sekundantem będzie trener Murat. Uchwała została jednak zawieszona do czasu spotkania się członków zarządu z prezesem Paco. Decyzja LOZB rozsierdziła działaczy lubelskiego klubu, którzy uznali, że jest ona krzywdząca dla trenującej w ich klubie młodzieży. – A czy zachowanie trenera Murata może wpłynąć pozytywnie na zawodników? – pyta Bogusław Szmuc, wiceprezes LOZB. – Stare powiedzenie mówi, że jak nas widzą, tak nas piszą. Niestety, nieodpowiedzialne zachowania trenera Murata nie wystawia nam dobrego świadectwa. Oczywiście nie chcemy krzywdzić trenujących w Paco zawodników, gdyż młodzież nie może płacić za zachowanie dorosłych. Na nadzwyczajne zebranie zarządu, które odbyło się w Łęcznej, przybył prezes Paco Andrzej Stachura. Starał się bronić swojego szkoleniowca. – Proszę mu dać ostatnią szansę. Oczywiście nie pochwalam jego zachowania, które w niczym go nie usprawiedliwia. Uważam jednak, że związek powinien już na walnym dać mu ostrzeżenie, jednak tego nie zrobił – zaznaczył prezes Paco. Nie zrobił tego, bo na zebraniu nie pojawił się żaden z przedstawicieli klubu. – Nasza decyzja co do osoby trenera Murata jest nieodwołalna – poinformował prezes Zduńczuk. Sam „bohater” całego zamieszania ogranicza się jedynie do krótkiego oświadczenia. – LOZB działa bezprawnie. Nie podporządkuje się więc żadnym jego decyzjom czy poleceniom. Zostałem oczerniony. Swoje stanowisko zmienię wówczas, kiedy działacze przedstawią mi dokumenty stwierdzające prawne funkcjonowanie LOZB. Wtedy jestem nawet w stanie bić pokłony – zapowiedział trener Murat. Warto podkreślić, że dotychczas związek działał w strukturach Wojewódzkiej Federacji Sportu. Po zmianach jakie nastąpiły, LOZB będzie funkcjonował teraz pod egidą Lubelskiej Unii Sportu, gdzie złożone zostały już stosowne dokumenty w celu rejestracji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama