O włos od tragedii
Niewiele brakowało, by podróż ze Szwecji do Rumunii zakończyła się dla rumuńskiego kierowcy tragicznie. Podczas niedzielnej śnieżycy nie dostosował prędkości do fatalnych warunków pogodowych. W Kurowie prowadzony przez niego TIR wpadł w poślizg, zjechał z drogi i zatrzymał się dosłownie o metr od narożnika budynku, na wysokim nasypie.
- 10.03.2005 15:29
Na szczęście kierowcy nie stało się nic złego. Jednak samochód nadaje się do remontu. Kierowca jechał do Rumunii z ładunkiem papieru. Uszkodzony samochód nie nadawał się już do dalszej
podróży. Kierowca pilnował swojego samochodu i ładunku od niedzieli do środy. Aż tyle musiał czekać na przeładunek przewożonego papieru
Reklama













Komentarze