d Dziesiątki tysięcy żab zaczęło wędrówkę do stawu Echo w Zwierzyńcu, by złożyć tam skrzek. Dzięki wybudowanym niedawno podziemnym przejściom, roztoczańskie płazy są w tym roku bezpieczne.
Bogdan Nowak
12.04.2005 13:39
- Każdej wiosny tysiące żab ginęło pod kołami samochodów na drodze przy stawie Echo - mówi Zdzisław Strupieniuk, zastępca dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego. - Był to problem, z którym długo nie mogliśmy się uporać. Teraz są bezpieczne. Kanały to najważniejsza w ostatnich latach inwestycją w RPN.
Płazy (m.in. ropuchy, żaby śmieszki i żaby brunatne) są zagrożone wyginięciem, głównie ze względu na postępującą degradację środowiska. Naga skóra nie daje im należytego zabezpieczenia m.in. przed zakwaszeniem wód i zanieczyszczeniami chemicznymi. Ogromnym zagrożeniem dla tych sympatycznych stworzeń jest także ruch pojazdów na drogach przecinających ich szlaki. Jeszcze w ubiegłym roku w okolicach stawu Echo ginęły dziesiątki tysięcy płazów. Dlatego zdecydowano o budowie pod drogą niedaleko stawu Echo dziewięciu podziemnych tuneli i sieci tzw. kanałów naprowadzających dla płazów, gadów, małych ssaków i bezkręgowców. Przejścia mają umożliwić zwierzętom swobodną i bezpieczną migrację. Koszt tej inwestycji to ok. 1,1 mln tys. zł. Ponad 864 tys. zł RPN uzyskał z EkoFunduszu, 194 tys. dało Starostwo Powiatowe w Zamościu, a resztę m.in. Urząd Miasta i Gminy w Zwierzyńcu oraz RPN. - Wiadomo już, że skomplikowany system tuneli znakomicie spełnia swoją funkcję - mówi Mirosław Jędrzejewski z EkoFunduszu, koordynator budowy przejścia dla płazów w RPN. - Podobne rozwiązania jak w Zwierzyńcu zastosowano dotychczas w Polsce jedynie w Parku Narodowym Gór Stołowych oraz w Parku Krajobrazowym Dolina Słupi. Wszystkie spełniają najwyższe standardy.
Po odbyciu godów w stawie Echo, żaby powrócą na żerowiska do lasów, rzek i na łąki. Latem w ślady dorosłych ruszy ich potomstwo.
EkoFundusz wspiera kilka projektów przyrodniczych w naszym regionie. Najważniejsze z nich to renowacja stawu Echo w Zwierzyńcu i zagospodarowanie jego okolic (m.in. ustawienie tablic informacyjnych na trasach turystycznych RPN) oraz ochrona stanowisk susła perełkowanego Jest to gatunek ginący, wpisany do Czerwonej Księgi. Na Zamojszczyźnie jest 8 stanowisk susła. Żyje tam ok. 3 tys. osobników. Utworzono dla nich 6 rezerwatów, m.in. w Chochłowie w gminie Dołhobyczów. EkoFundusz przyznał granty na ich rozbudowę i utrzymanie.
Komentarze