Co z Misztalem?
Wczoraj lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia wysłał do zamojskiej prokuratury wyniki kontroli recept wydawanych przez Stanisława Misztala. Kontrolerzy porównywali przepisane leki z historią choroby danego pacjenta.
- 19.04.2005 20:43
– Wykryliśmy liczne nieprawidłowości – mówi Elżbieta Lasota, rzecznik NFZ. – Ale prokurator prosił, żeby nie ujawniać szczegółów ze względu na dobro śledztwa. Przypomnijmy. W zamojskiej prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie fałszowania recept. Stanisław Misztal, okulista i radny sejmiku województwa, miał wystawić recepty na testosteron (specyfik powodujący przyrost masy mięśniowej, z którego korzystają kulturyści) osobom, które o niczym nie wiedziały.
– Już w zeszłym roku mieliśmy zastrzeżenia do tego lekarza, dlatego został wytypowany do rutynowej kontroli – mówi Lasota. – Prokurator jedynie przyśpieszył nasze działania.
Teraz sprawa będzie się toczyć dwutorowo. Odrębne postępowanie przeprowadzi prokurator, odrębne NFZ. Fundusz prześle Misztalowi protokół pokontrolny. Lekarz będzie musiał go podpisać lub w terminie dwóch tygodni odwołać się od ustaleń kontrolerów. (kap)
Reklama
Komentarze