O pechu mogą mówić dwaj młodzieńcy, którzy włamali się do sklepu spożywczego w Wielączy. Jeden wpadł w ręce policji, gdy przez okno wychodził ze sklepu, drugiego trzeba było wyprowadzić stamtąd siłą. Policja nie triumfowałaby tak szybko, gdyby nie czujność jednego z mieszkańców.
Zgłoszenie o włamaniu oficer dyżurny zamojskiej Komendy Policji otrzymał we wtorek przed północą. Na miejscu zatrzymano 20-latka z Wielączy i jego dwa lata młodszego kolegę z Niedzielisk. Obaj byli pijani (powyżej 1 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu). Do sklepu weszli po uprzednim wycięciu kraty i wybiciu szyby w oknie. Przygotowali do wyniesienia kiełbasę, pomidory i makaron oraz papierosy. (lew)
Data dodania:
26.05.2005 19:06
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze