Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dekalog u starosty

Chciałbym, aby takie tablice z dekalogiem stanęły przed polskim Sejmem - mówił wczoraj zamojski poseł Ryszard Stanibuła z PSL. - Będę o to apelował. Rządzący powinni brać przykład z dzieła mieszkańców Biłgoraja.
Co zachwyciło posła? Wczoraj na ścianie Starostwa Powiatowego w Biłgoraju odsłonięto tablice z dekalogiem. Na pomysł ich ustawienia wpadł Marian Jagusiewicz, szef Rejonowego Komitetu Obywatelskiego Ziemi Biłgorajskiej. Teraz zamierza wmurować dekalog przed wszystkimi urzędami w mieście. Magistrat tablic jednak nie chce. Dlaczego? - To proste - tłumaczy Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja. - Urzędy mają być przyjazne dla wszystkich, bez względu na wyznanie. Wczorajsze uroczystości odbywały się z wielką pompą. Oddano hołd Janowi Pawłowi II, oraz m.in. uczczono 25-lecie \"Solidarności” i 15 rocznicę powołania samorządów. Mowę wygłosił ks. Zdzisław Kuczko, kapelan biłgorajskiej \"Solidarności” podczas stanu wojennego. - Liberalizm, cywilizacja śmierci z aborcją i eutanazją, terroryzm oraz niedzielna celebracja zakupów w marketach - to upiory naszych czasów - mówił. - Tablice u jednych poruszą sumienia, innych będą wielce bulwersować. Lecz są one głosem woli samego Boga. Wystąpienie nagrodzono brawami. - Czy ten kraj będzie kiedyś normalny? - dziwił się jeden z gapiów. - Jestem wierzący, ale wolę żyć w państwie świeckim. A o moje sumienie zadbam sam. (bn)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama