Cyców: Zdrowy apetyt na pogotowie
W przeciętnej, prawie 4,5-tysięcznej, gminie Cyców mieszkańcy mają dobrą opiekę medyczną. Podstawową sprawuje pięciu lekarzy rodzinnych, skupionych w dwóch konkurujących zespołach.
Ale lekarze rodzinni nie urzędują w budynku ośrodka zdrowia, lecz... wynajmują pomieszczenia w domach prywatnych.
- 12.06.2005 20:04
Koszty utrzymania dużego gmachu były bowiem zbyt duże, więc się wyprowadzili. A samorząd został z problemem, co zrobić z budynkiem. Nieodpłatnie przekazał go więc w użytkowanie łęczyńskiemu Zespołowi Opieki Zdrowotnej. A ten w budynku uruchomił przychodnie ginekologiczną, laryngologiczną, neurologiczną i okulistyczną. - Potrzeba jeszcze przychodni kardiologicznej i ortopedycznej - mówi wójt Jan Baczyński vel Mróz. - Rozmowy w tej sprawie już prowadzimy. Oprócz tego w opuszczonym przez cycowskich lekarzy rodzinnych budynku, mieści się gabinet stomatologiczny oraz Klub Abstynenta \"Aroka”.
Niewiele brakowało, a Cyców miałby też własne pogotowie. Pracownicy Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego sprawdzali, czy znalazłyby się w Cycowie pomieszczenia dla stacji pogotowia. Gmina natychmiast przygotowała pomieszczenia dla karetki i obsługi w budynku byłego ośrodka zdrowia. Niestety, Narodowy Fundusz Zdrowia w Warszawie uznał, że nie ma potrzeby tworzenia stacji w Cycowie, skoro jest 20 km dalej w Łęcznej.
- Tyle to jest do Cycowa, a do odległych miejscowości to nawet
30 km - zżyma się wójt, rozczarowany obrotem sprawy. - Poza tym,
to właśnie u nas dochodzi do dużej liczby wypadków, zwłaszcza latem, gdy pół Lublina przyjeżdża
nad jeziora. (rhs)
Reklama













Komentarze