Tańczący z widłami
Niewirków. Nie dość, że porządnie zdzielił kompana widłami po głowie, to jeszcze groził mu zabójstwem.
- 22.07.2005 20:50
Do zdarzenia doszło przedwczoraj w Niewirkowie na Zamojszczyźnie. Poszło o rower, który 60-latek zostawił po popijawie u 67-letniego kolegi. Prawdopodobnie gospodarz nie chciał wydać jednośladu podchmielonemu właścicielowi. To rozwścieczyło tego ostatniego. Chwycił za widły i uderzył nimi starszego kolegę. Skutecznie. Poszkodowany ma rozciętą głowę, pękniętą szczękę i dwa złamane zęby. Napastnik groził mu zabójstwem.
Policja zatrzymała uciekającego mężczyznę. W wydychanym powietrzu miał
ok. 2 promili alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu.
Odpowie za uszkodzenie ciała oraz tak zwane groźby karalne. Grozi mu za to
od 3 miesięcy do 5 lat
więzienia. (lew)
Data dodania:
22.07.2005 20:50
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze