Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tańczący z widłami

Niewirków. Nie dość, że porządnie zdzielił kompana widłami po głowie, to jeszcze groził mu zabójstwem.
Do zdarzenia doszło przedwczoraj w Niewirkowie na Zamojszczyźnie. Poszło o rower, który 60-latek zostawił po popijawie u 67-letniego kolegi. Prawdopodobnie gospodarz nie chciał wydać jednośladu podchmielonemu właścicielowi. To rozwścieczyło tego ostatniego. Chwycił za widły i uderzył nimi starszego kolegę. Skutecznie. Poszkodowany ma rozciętą głowę, pękniętą szczękę i dwa złamane zęby. Napastnik groził mu zabójstwem. Policja zatrzymała uciekającego mężczyznę. W wydychanym powietrzu miał ok. 2 promili alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za uszkodzenie ciała oraz tak zwane groźby karalne. Grozi mu za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama