Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szczepionki pilnie poszukiwane

Zaszczepić się przeciwko grypie nie można w żadnej z puławskich przychodni. Szczepionek w gabinetach lekarskich nie ma, zaś pacjenci odsyłani są do aptek. A farmaceuci rozkładają ręce – Szczepionek nie ma i nie wiadomo, kiedy będą.
– Od dwóch tygodni usiłuję zaszczepić całą moją rodzinę – mówi Monika Staszczak z Puław. – Pytałam w przychodniach, aptekach. Jeździłam nawet do Lublina. Wszędzie słyszę to samo: szczepionki się skończyły. Nie znajdziemy ich nawet w puławskim sanepidzie. – Szczepionka przeciwko grypie nie jest wpisana do kalendarza szczepień obowiązkowych. My zaszczepiliśmy wszystkich swoich pracowników, ale nie mamy wpływu na szczepienia ludzi spoza sanepidu – mówi Tadeusz Jankowski, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. W poprzednich latach zainteresowanie szczepieniem przeciwko grypie było niewielkie. Mimo nawoływań Ośrodka ds. Grypy robiło to zaledwie 7 proc. Polaków (w krajach zachodnich szczepi się ok. 70 proc. społeczeństwa). W tym roku nie apele lekarzy, ale strach przed ptasią odmianą choroby sprawił, że rzuciliśmy się do aptek. Nie odstraszała nawet cena. Za szczepionkę trzeba było zapłacić od 25 do 35 zł. A teraz cena wzrośnie. – W tej chwili nie mamy w sprzedaży żadnych – mówi Teresa Stępniak, pracownik działu telemarketingu hurtowni Cefar w Lublinie. – Ale prawdopodobnie na początku listopada powinny się pojawić. Trudno powiedzieć jaka będzie ich cena. Przypuszczamy, że w detalu powinna kosztować ok. 39 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama