Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Najbliższy śmietnik: Piotrków

Co zrobić z zepsutą komórką albo starym komputerem? Wyrzucić do śmietnika nie wolno. Można za to dostać mandat. A gdzie wolno? Nie wiadomo
Ustawa obowiązuje od piątku. I dostosowuje polskie przepisy do obowiązujących w unii. Zgodnie z nimi sprzętu elektrycznego i elektronicznego nie wolno wyrzucać do zwykłego śmietnika. Należy go oddać do specjalnego punktu. Przepisy unijne, wykonanie... polskie. Wczoraj zadzwoniliśmy do kilku gmin, by zapytać, co zrobić z niepotrzebnym sprzętem. Pierwsze podejście. Urząd Gminy w Wohyniu. Pytamy, co zrobić z popsutym telefonem komórkowym. - A ja sam nie wiem. Jak to odpad niebezpieczny to trzeba go oddać do utylizacji. Gdzie? Do firmy w Piotrkowie Trybunalskim. Jest jeszcze coś bliżej, w Siedlcach. Tyle że nie mam adresu pod ręką. Ale przecież nie musi pan jechać z komórką do Piotrkowa. Chyba wystarczy, jak wyśle pan ją pocztą - radzi urzędnik z Wohynia. Drugie podejście. Drukarka. - Nie mam pojęcia - mówi Henryk Demendecki z hrubieszowskiego Urzędu Miasta. I przełącza rozmowę do kolegi. - Niech pan spróbuje zadzwonić do składowiska odpadów. Może tam przyjmą - radzi Andrzej Lisowski, inspektor do spraw ochrony środowiska. Lista sprzętu, którego nie wolno wyrzucić do zwykłego kosza jest długa. Lodówki, pralki, telewizory, czujniki dymu, testy płodności, myszki komputerowe, a nawet... bankomaty i kolejki elektryczne. W sumie 100 pozycji. Gminy mają obowiązek powiadomienia mieszkańców o miejscach, w których taki sprzęt jest przyjmowany. Ale nie zrobił tego nawet Lublin. Dlaczego? - Bo nie mam informacji, by na terenie Lublina działał taki punkt - wyjaśnia Marian Stani, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Zużytą lodówkę radzi postawić obok śmietnika. - Firmy wywożące śmiecie powinny raz w miesiącu zbierać także odpady wielkogabarytowe. • A gdzie wyrzucić kalkulator? - Do kosza. • Przecież nie wolno. - To niech pan położy obok śmietnika. Tak, jak lodówkę. Za wyrzucenie sprzętu w krzaki, na ulicę albo do zwykłego kosza grozi mandat. Nawet 500 złotych. Co zrobi policjant, gdy znajdzie porzucony telefon komórkowy? - Postara się dotrzeć do właściciela i zwrócić zgubioną własność - zapewnia Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Za to, że ktoś zgubił telefon nie możemy karać. A za to że go wyrzucił? Na razie nie było takich przypadków. W lipcu przyszłego roku zaczną obowiązywać kolejne przepisy tej ustawy. Nakazujące sprzedawcom przyjęcie od klienta zużytego sprzętu. - W przypadku ewentualnej odmowy można zawiadamiać policję o wykroczeniu - odpowiada Piotr Pitucha z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama