Dwóch nauczycieli i ksiądz
Stanisław Koter, Franciszek Pałka i ks. Zygmunt Adamczewski – to nowi patroni puławskich ulic. Tabliczki z ich nazwiskami już wkrótce pojawią się na osiedlach Górna Kolejowa i Włostowice.
- 09.11.2005 17:26
Niewiele brakowało, by boczną ul. Haliny Kędzierskiej nazwano ul. Kotra, bo tak zapisano w projekcie uchwały, nad jaką głosowali radni na ostatniej sesji Rady Miasta. Ale radny Tadeusz Lis zaproponował jeszcze jedną literkę. – Tak jest bardziej gramatycznie – argumentował. Inni radni się z nim zgodzili, ale zanim klepnęli uchwałę nadania ulicom nazw, dyskusja rozgorzała na dobre.
– Uważam, że najpierw powinno się przeprowadzić społeczną dyskusję na ten temat. Niech mieszkańcy sami się wypowiedzą, kogo chcą mieć na patrona – mówi radna Anna Dzierżawska.
Radny Andrzej Gawęda miał inną propozycję: Na sesje, gdzie podejmujemy takie decyzje, powinno się zapraszać przedstawicieli rodzin tych ludzi. To podniosłoby nasze obrady na wyższy poziom kultury. Każdy z radnych mógł się zapoznać z życiorysem przyszłych patronów puławskich ulic. A kto czytał dokładnie...
– Nie udało mi się jeszcze spotkać osoby, która by w sposób płynny przeszła z AK do PZPR – komentuje życiorys Franciszka Pałki radny Andrzej Mitruczuk.
W obronie nauczyciela stanął Leszek Gorgol. – W każdym życiorysie można znaleźć coś kontrowersyjnego.
Z kolei radnemu Grzegorzowi Zamojskiemu nie spodobała się nazwa całego osiedla Górna Kolejowa. – To jest nazwa techniczna. Może tak wymyślić nową nazwę? Ładniejszą.
Ostatecznie za przyjęciem uchwały głosowało 14 radnych, a pięciu wstrzymało się od głosu.Propozycję nowej nazwy dla ulicy może złożyć każdy mieszkaniec naszego miasta. Wnioski, wraz z odpowiednim uzasadnieniem, należy składać w Biurze Rady Miasta Urzędu Miejskiego w Puławach. W przypadku, gdy proponujemy patrona, należy dostarczyć życiorys tej osoby. Wszystkie wnioski rozpatruje Rada Miasta. Obecnie nie ma żadnych propozycji.
Reklama













Komentarze