Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Park popada w ruinę

Rozmowy pomiędzy Urzędem Miasta a IUNG na temat przejęcia parku i niektórych zabytków zakończyły się fiaskiem. Jest jednak szansa, że osada pałacowo-parkowa będzie odrestaurowana. Dziś poznamy dokładne plany odnowy zabytków.
Dziś o godzinie 10 w sali konferencyjnej Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa zostanie zaprezentowana dokładna koncepcja odnowy osady pałacowo-parkowej. O przygotowanie dokumentu do Krajowego Ośrodka Badań Dokumentacji Zabytków w Warszawie zwróciła się Fundacja Wspierania Historycznego Ogrodu Puławskiego. Projekt został przygotowany za darmo. Park został podzielony na obszary, które mają być po kolei odrestaurowane. Wszystkie prace potrwają kilkanaście lat. Mogą one pochłonąć nawet kilkaset milionów złotych. Skąd pieniądze? W większości mają pochodzić ze środków unijnych. Dokument przygotowany przez warszawski ośrodek ma być podstawą ich pozyskania. Urząd Miasta w Puławach chce uczynić z osady pałacowo-parkowej magnes na turystów. Dlatego w maju rozpoczął rozmowy z IUNG, administratorem terenu, na temat przejęcia parku i niektórych zabytków.- Urząd ma największe szanse na pozyskanie pieniędzy z funduszy unijnych - przekonuje Adam Gębal, wiceprezydent Puław. Urzędnicy dodają, że mogliby dostać nawet 75 procent dofinansowania, a IUNG może liczyć jedynie na 35 proc. Jednak kilkumiesięczne rozmowy zakończyły się fiaskiem. Instytut nie zamierza miastu oddać ani parku, ani zabytków. - Nie zgadzamy się na przekazanie czegokolwiek na własność miasta - mówi Seweryn Kukuła, dyrektor IUNG. - Możemy starać się o takie same środki, jak każdy inny podmiot - dodaje. Czy rzeczywiście? W maju instytut starał się o dofinansowanie ze środków unijnych remontu elewacji pałacu Czartoryskich. Pieniędzy nie dostał, ale nadziei nie traci. - W styczniu ponownie składamy wniosek do Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. To ten sam wniosek, ale poprawiony - mówi dyrektor Kukuła.Ostatni gruntowny remont pałacowych zabytków był w latach 70. ubiegłego stulecia. Dziś w parku prowadzone są tylko najpotrzebniejsze remonty, a osada pałacowo-parkowa popada w ruinę. W niszczeniu zabytków duży udział mają wandale. Kilka lat temu został podpalony Domek Żółty. Ostatnio chuligani zniszczyli pióropusz Tankreda. Większość zabytków jest odrapana i wysprayowana.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama