Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stołówka inna niż wszystkie

W Puławach ruszył jeden z nielicznych w kraju zakład aktywizacji zawodowej, w którym pracują osoby niepełnosprawne. Zajmują się przygotowywaniem posiłków, prowadzą stołówkę, świadczą też usługi kateringowe i obsługują imprezy rodzinno-towarzyskie.
Z kuchni unoszą się apetyczne zapachy. Przy lśniących czystością stołach uwijają się przy krojeniu jarzyn i mięsa cztery kobiety. Młody mężczyzna myje podłogę w stołówce. Zaraz rozpocznie się wydawanie obiadów. - Dopiero nabieramy rozpędu, wdrażamy się w obowiązki - mówi Lidia Jadwiżyc, która kieruje zakładem. - Na razie szykujemy sto obiadów, większość dla podopiecznych domu samopomocy. Jak wszystko dobrze pójdzie, po Nowym Roku będziemy tu wydawać 300 dwudaniowych posiłków. Możliwe, że w kilku wariantach. Zakład powstał dzięki wieloletnim staraniom Krzysztofa Bernasia, dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy w Puławach. - Praca to jeden z najważniejszych elementów rehabilitacji. To dzięki niej często po wielu latach choroby mogą wrócić do życia w społeczeństwie. Poza tym taniej jest dać ludziom pracę, niż finansować ich pobyt w domach pomocy, gdzie średni koszt utrzymania jednej osoby to około 2 tys. zł miesięcznie - mówi Krzysztof Bernaś. W Puławach mieszka około 500 osób mających problemy psychiatryczne. Wielu z nich korzysta z zajęć w domu samopomocy i warsztatów. Dla wielu to jednak za mało - powinni podejmować pracę. Ale gdzie, skoro w orzeczeniu mają wpis o znacznym stopniu niepełnosprawności? Właśnie z myślą o takich osobach stworzono ZAZ. W zakładzie pracuje już 14 osób, docelowo będzie ich 18. - Po trzynastu latach spędzonych na rencie, znowu pracuję. Nie powiem żeby było łatwo, zapomina się co to dyscyplina, ale czuję, że wracam do świata - mówi pani Teodora, której choroba psychiczna przerwała przed laty szansę na karierę zawodową. - Dwanaście lat przesiedziałam w domu na rencie. Ta praca to dla mnie przede wszystkim kontakt z ludźmi. Wstaję rano i szykuję się do pracy. Mam cel - mówi pani Grażyna, z wykształcenia inżynier. Szefowa kuchni Gabriela Król chwali pracowników. - Są dokładni, starają się wszystko wykonać jak najlepiej. Na obiad w stołówce przy ul. Mickiewicza może wybrać się każdy. Zupa, drugie danie i napój kosztuje 5 zł. Posiłki są wydawane od godz. 13.30 do 15.Zakłady Aktywizacji Zawodowej to nowa forma pomocy osobom niepełnosprawnym. Pełnią niezwykle cenna rolę - są ogniwem łączącym rehabilitację rozpoczętą na Warsztatach Terapii Zajęciowej z powrotem do pracy. Niepełnosprawni, którzy znajdują w nich zatrudnienie, wychodzą z izolacji, nie są skazani na życie w domach pomocy. W ten sposób odzyskują samodzielność.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama