Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pójdą pod topór?

Pracownicy puławskiego rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oznakowali żółtą farbą 35 drzew rosnących przy ul. Lubelskiej od granicy miasta do ronda, 36 – w centrum, 67 w okolicy ul. Kolejowej i wiaduktu oraz 40 nieopodal mostu na Wiśle. Łącznie aż 178 drzew rosnących wzdłuż krajowej „dwunastki” przebiegającej przez nasze miasto.
– Są to głównie stare topole, które mogą być zagrożeniem dla kierowców, np. w czasie silnych wiatrów – mówi Andrzej Mroczek, kierownik Rejonu Dróg Krajowych w Puławach. Kierownik Mroczek dodaje, że drogowcy dopiero wytypowali drzewa, których chcą się pozbyć. O tym, czy zostaną wycięte, zadecyduje biegły dendrolog. – Każde drzewo zostanie zbadane. Na pewno nie wszystkie zostaną wycięte, część będzie poddana zabiegom pielęgnacyjnym. Poza tym zgodę na wycinkę musi jeszcze wydać Urząd Miasta. A w zamian za wycięte zostaną posadzone nowe – tłumaczy. Tymczasem kontrowersje budzi także sposób oznakowania drzew. Drogowcy odrywali z pnia korę i malowali numery żółtą farbą. – To tylko na tych, które są spróchniałe i gołym okiem widać, że zostaną wycięte – wyjaśnia Mroczek. Co na to miejscy urzędnicy? – Wystąpiliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, aby wyjaśniła, dlaczego drzewa oznakowano tak, a nie inaczej. Nacinanie kory i malowanie na pniu farbą to nie jest sposób inwentaryzowania drzew. Na razie nie możemy się odnieść do liczby wytypowanych do wycięcia, bo do Urzędu Miasta nie wpłynął jeszcze żaden wniosek w tej sprawie – informuje Izabela Giedrojć z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Puławach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama