Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ratowali łosia dwa razy

Myśliwi z tomaszowskiego Koła nr 32 „Lis” polowali w niedzielę pod Tyszowcami na... lisy. W kanale po torfie jeden z nich zauważył uwięzionego łosia. Zwierzę nie mogło wydostać się z pułapki. Myśliwi przerwali polowanie i rozpoczęli akcję ratunkową.
– To był ostatni moment, gdyż wyczerpane zwierzę w lodowatej wodzie długo by nie przeżyło – ocenia Dominik Wojtuch, zamojski łowczy okręgowy. Uratowany łoś zrobił kilka kroków i... wpadł do kolejnego kanału. Myśliwi powtórzyli akcję. W końcu zwierzę oddaliło się o własnych siłach w bezpieczne miejsce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama