O tym, że kilka osób odejdzie ze sztabu szkoleniowego było jasne od dawna. Mariusz Misiura sprowadził do Lublina swoich ludzi. W tej sytuacji pracę w Motorze zakończyli: Przemysław Jasiński, Marcel Kotwica, Jakub Deszczka oraz Michał Zajko.
Ten pierwszy był prawą ręką Mateusza Stolarskiego. Kiedy pierwszy trener pauzował za kartki, to w roli tego pierwszego zastępował go właśnie Jasiński. 29-latek pracował w klubie od stycznia 2023 roku. Ciut dłużej, bo cztery lata w Motorze spędził Zajko, który odpowiadał za przygotowanie motoryczne zawodników. Pełnił też rolę szefa działu medyczno-motorycznego.
– Po przepięknych 3,5 roku przyszedł czas na pożegnanie z Motorem Lublin. Jestem dumny, że mogłem być częścią „Niezniszczalne” drużyny, która razem była w stanie przebijać kolejne sufity. Dziękuję za każdy wspólny dzień i za wszystkie emocje, które mogłem tutaj przeżyć – napisał w swoich mediach społecznościowych Przemysław Jasiński.
Z dużymi nadziejami w połowie stycznia, z lubelskim klubem witał się Piotr Sadowski. Nie mogło być jednak inaczej skoro udało się do Motoru sprowadzić kogoś, kto w swoim CV ma pracę w akademii Lecha Poznań, a tym bardziej w Manchesterze United czy Blackburn Rovers. Tymczasem 47-latek spędził w Lublinie niecałe pół roku w roli szefa skautingu i już go w Motorze nie ma. A przecież pracę skauta ciężko oceniać po kilku miesiącach, raczej trzeba patrzeć na jego działania długofalowo.
– Kończę pracę dla Motoru Lublin. Dziękuję kibicom, osobom związanym z klubem, piłkarzom, sztabowi z sezonu 2025/26, na czele z Mateuszem Stolarskim. Drużynie i trenerom życzę powodzenia w sezonie 2026/27. Teraz odpoczynek i wkrótce pora na nowe wyzwania – pożegnał się z klubem Piotr Sadowski.
W środę pojawiła się kolejna oficjalna informacja. Po roku spędzonym w roli dyrektora akademii, z klubu odchodzi także Michał Świerszcz. Jego następcą został 29-letni Norbert Onuoha, który ostatnio znajdował się w sztabie trenera Stolarskiego. Do Motoru dołączył rok temu.

– Na pewno jest to duża duma i odpowiedzialność, bo w klubie jest dużo pracowników, dużo zawodników, dużo rodziców, którym trzeba zapewnić jak najlepsze warunki organizacyjne i infrastrukturalne. Dlatego myślę, że to jest ważna i potrzebna funkcja, żeby ona po prostu była dobrze sprawowana. Rozpoczynamy nowy etap. Pojawi się również nowa kadra szkoleniowa, a to daje nam realne możliwości, żeby zrobić coś wartościowego. Motor to nie jest tylko mój klub - to klub całej społeczności Lublina i regionu. Dlatego odpowiedzialność za jego rozwój spoczywa na nas wszystkich. To od nas zależy, czy wykorzystamy ten moment i zrobimy krok do przodu – mówi Norbert Onuoha cytowany przez klubowy portal żółto-biało-niebieskich.

Komentarze