Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żona, jej kochanek i ich ofiara

W tym morderstwie każdy miał swoją wcześniej ustaloną rolę: żona ofiary, jej kochanek, teściowa mordercy, a nawet jej konkubent. Wszyscy wczoraj zostali skazani. Najwyższa kara – 25 lat więzienia.
Do zabójstwa doszło w lipcu zeszłego roku w podzamojskich Łabuńkach. Prokuratura nie miała najmniejszych wątpliwości, że zostało ono wcześniej dokładnie zaplanowane. Wanda S. podała swojemu zięciowi środek usypiający. Kochankowi córki powiedziała, gdzie i czym ma pozbawić życia Sławomira D. Gdy ten ostatni ledwo szedł do samochodu, Krystian P. uderzył go po raz pierwszy w tył głowy. Marzena D. kilkakrotnie kopnęła męża w głowę. Swojemu kochankowi z zimna krwią podała cegłę i gwóźdź. Jak ustaliła prokuratura, Krystian P. dusił leżącego na ziemi konkurenta. Potem pięciokrotnie dźgnął go gwoździem w szyję i kilkanaście razy uderzył cegłą w głowę. Sławomir D. nie miał szans – zginął na miejscu. Teściowa zabitego spaliła w piecu ubranie Krystiana P. i zięcia, a jej konkubent zmył wodą krwawe plamy z terenu posesji. Ciało Sławomira D. znaleziono dzień po morderstwie w przydrożnym rowie w Łabuniach. Sędziowie podzielili ustalenia prokuratury. Wczoraj ogłosił wyroki. 22-letni Krystian P. pójdzie siedzieć na 25 lat. Jego kochanka i teściowa zamordowanego dostały po 15 lat. Najłagodniejszy wyrok – karę w zawieszeniu – otrzymał konkubent tej drugiej kobiety. Wyrok nie jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama