Starostwo oraz Urząd Miasta zajmują ten sam budynek. - Wtorkowe spotkanie kandydata PiS odbyło się w ramach kampanii do europarlamentu. A przepisy kodeksu wyborczego wyraźnie mówią, że agitacja wyborcza na terenie urzędów jest zabroniona - podkreśla Sławomir Dziudzik, łukowski kandydat Demokracji Bezpośredniej do Parlamentu Europejskiego.
Chodzi o art. 108 kodeksu, który m.in. "zabrania prowadzenia agitacji wyborczej na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów”. - Przez kilkanaście lat pracowałem na stanowisku urzędniczym i nauczyłem się, by każde naruszanie przepisów zgłaszać odpowiednim organom - dodaje Dziudzik. Dlatego w środę powiadomił prokuraturę.
- Otrzymaliśmy zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. Sprawę skierujemy do komendy policji, która będzie prowadzić postępowanie wyjaśniające - mówi Jolanta Niewęgłowska, prokurator rejonowy w Łukowie.Prof. Paruch, wieloletni wykładowca Wydziału Politologii UMCS uważa, że nie złamał kodeksu wyborczego. - Spotkanie nie było adresowane do pracowników urzędu, tylko do mieszkańców. Poza tym odbyło się o godz. 18., a wiec po godzinach pracy urzędu - tłumaczy kandydat PiS. - To mój obowiązek wyborczy, by jeździć tam, gdzie mnie zapraszają - dodaje.
Wtorkowe spotkanie zorganizował zarząd powiatowy PiS w Łukowie. - Sala konferencyjna Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego w mieście ma najlepsze warunki do tego typu przedsięwzięć. To nie pierwsze takie spotkanie w tej sali - tłumaczy Ryszard Szczygieł, sekretarz łukowskiego zarządu PiS.
Za wynajem sali samorząd nie pobiera opłat. Ani starosta powiatu, ani burmistrz miasta, który jest członkiem PiS nie widzą problemu w organizacji spotkań wyborczych w tym miejscu. - Każda inna partia może zwrócić się do nas z taką prośbą - zaznacza Janusz Kozioł, starosta łukowski.
Państwowa Komisja Wyborcza nie chce interpretować przepisów kodeksu wyborczego. - W tego typu sprawach PKW nie zajmuje stanowiska. Rozstrzygnięcie należy do organów ścigania - mówi Lech Gajzler z zespołu prawnego PKW.
Krzysztof Sadowski, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Białej Podlaskiej, zdradza więcej szczegółów. - Musimy zachować bezstronność - zaznacza Sadowski. - Nie ulega jednak wątpliwości, że spotkania wyborcze nie mogą odbywać się w urzędach administracji samorządowej. Godzina nie ma znaczenia.
Za agitację wyborczą na terenie urzędu grozi grzywna.
Spotkanie z mieszkańcami w budynku urzędu. Czy prof. Paruch złamał przepisy?
Czy lider lubelskiej listy PiS do europarlamentu złamał przepisy kodeksu wyborczego? Chodzi o spotkanie prof. Waldemara Parucha z mieszkańcami Łukowa w siedzibie miejskiego i powiatowego samorządu
- 08.05.2014 17:15

Reklama
















Komentarze