Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ułatwił życie złodziejowi

Nowiuteńka toyota corolla stała sobie na poboczu drogi. Auto nie było zamknięte. Właściciel zostawił w stacyjce kluczyki i nawet nie wyłączył silnika. Kiedy zauważył to 17-latek z gminy Sitno, niewiele myśląc rozsiadł się za kierownicę i ruszył w siną dal.
– Wyskoczyłem tylko do kiosku po gazetę – opowiadał chwilę później policjantom 41-letni mieszkaniec Stabrowa, właściciel samochodu. Jego przerażenie było tym większe, że cieszył się swoim autkiem zaledwie kilka tygodni. Policja przyjęła zgłoszenie i rozpoczęły się poszukiwania zguby i złodzieja. Tymczasem nastolatek zdążył przejechać kilka kilometrów. – Złożył wizytę koledze. Samochód zostawił na posesji. Miał pecha. Odnalazł go tam nasz patrol – opowiadał nam wczoraj Adam Lackowski, oficer prasowy zamojskiej policji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama