Główną atrakcją był mecz reprezentacji Polski księży z gwiazdami krajowej piłki. Na trybunach w hali Globus zasiadło wówczas blisko dwa tysiące kibiców
(kk)
05.05.2014 17:00
Fani ponownie mogli zobaczyć w akcji piłkarzy, którymi jeszcze niedawno zachwycała się cała Polska.
Piotr Świerczewski, były piłkarz Olympique Marsylia, znowu imponował przeglądem pola. Dzielnie wspomagał go medalista olimpijski z Barcelony, Jerzy Brzęczek. A ich akcje wykańczał dobrze znany w naszym regionie Mirosław Budka. Naprzeciw nich stanęła reprezentacja Polski księży, którzy kilka tygodni temu zdobyli mistrzostwo Europy.
Na boisku nie było sentymentów – dominowała twarda, męska walka. Ostatecznie lepsi okazali się byli reprezentanci Polski, którzy zwyciężyli 6:3.
– To nie był dla nas łatwy mecz. Sportowe emocje były olbrzymie, a księża pokazali, że tytuł mistrzów Europy zdobyli zasłużenie. Oni byli bardzo dobrze poukładani taktycznie – tłumaczył Jerzy Brzęczek.
– To była piłka dla konesera. Obie strony zaprezentowały wiele efektownych zagrań. Gwiazdy zdziwiły mnie wydolnością. Myślałem, że pod tym względem będą prezentować się nieco gorzej. W drugiej połowie Świerczewski, Brzęczek i spółka przypomnieli sobie czym zadziwiali kibiców i podkręcili tempo – powiedział Rafał Patyra.
Dziennikarz TVP prowadził lubelska imprezę wspólnie z byłym trenerem reprezentacji Polski, Andrzejem Strejlauem. – Najważniejsze jest, że ci ludzie maja okazję do ruchu. Społeczeństwo ma z takich imprez olbrzymi pożytek – dodał Andrzej Strejlau.
W trakcie imprezy zlicytowano oryginalną koszulkę Jakuba Błaszczykowskiego. Trykot pomocnika Borussii Dortmund został sprzedany za dwa tysiące złotych. Dzięki łączom internetowym reprezentant Polski oglądał zmagania w lubelskiej hali Globus, a także serdecznie pozdrowił zgromadzonych kibiców.
Wyniki mistrzostw Polski Liturgicznej Służby Ołtarza
Komentarze