Reklama
Skasowany autobus
Rozpędzony tir uderzył wczoraj w autobus MPK. Do wypadku doszło rano, po godz. 9 na ul. Abramowickiej. Dwudrzwiowy jelcz obsługujący linię 27 stał w tym momencie na przystanku. Wychodzący z autobusu 68-letni mężczyzna upadł na ziemię.
- (drs)
- 11.04.2006 21:54
Początkowo nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Wezwana na miejsce karetka odjechała pusta. Wkrótce poczuł się źle. Mężczyzna trafił do szpitala, z którego wyszedł po badaniach lekarskich.
- Wina kierowcy tira jest ewidentna. W komendzie przy ul. Północnej czeka na niego mandat - mówi Witold Laskowski z lubelskiej policji. Sprawca był trzeźwy.
Nie wiadomo, jaki los spotka 18-letniego jelcza L11. Uszkodzony jest nawet z przodu.
Data dodania:
11.04.2006 21:54
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze