Reklama
Panowie nie żeńcie się! Albo nie, żeńcie się! Ale na pewno nie zabierajcie swoich żon na relaksujący spacerek po wystawie minerałów. No chyba, że macie kopalnię złota lub cóśwpodobie.
Ileż tego tam było! I to w postaci już obrobionej; tylko kupować i zakładać na palec, na szyję, przypiąć do bluzki, wpiąć we włosy, postawić na telewizorze, zawiesić na ścianie. Piękne te kamienie wydobyte z ziemi. A właściwie z Ziemi. Jak mało o niej wiemy.
A teraz z innej beczki: w sznurze aut parkujących pod budynkiem, w którym odbywała się wystawa minerałów stało BMW, w nim przystojny, młody człowiek. Uchylona, w tym przypadku z powodu ciepła a nie szpanu, szyba i dobiegająca z wnętrza auta cicha muzyka. Nie młot parowy, do czego przyzwyczaili nas łysole z łokciem, ale ciche dźwięki \"Tunnel of love” a potem \"Romeo and Juliet”. Normalne, a przez to niezwykłe.
Data dodania:
24.04.2006 13:31
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze