Reklama
Stal za twarda dla lublinian
Mimo szumnych zapowiedzi kierownictwa klubu zawodnikom TŻ Sipma nie udało się wywieźć z Gorzowa chociażby punktu. Lublinianie po raz kolejny przekonali się, że wywalczenie korzystnego rezultatu na obcych torach będzie niezwykle trudnym zadaniem. Dzięki zwycięstwu 52:37 Stal zdobyła pierwsze punkty w sezonie.
- 02.05.2006 10:04
SKŁADY I PUNKTY
Gorzów: Ruud 7 (3,0,3,1), Paluch 9 (1,2,2,1,3), Łukaszewski 2 (w,2,0,w,), Klingberg 12 (3,1,3,2,3), Kylmakorpi 11 (3,3,3,2,0), Brzozowski 1 (1,0,-,-), Głuchy 10 (3,2,2,2,1), Rajkowski (ns).
Lublin: Brhel 6 (2,3,1,u,-), Knapp 6 (0,-,u,3,2,1), Świst 2 (w,2,0,-), Louis 12 (2,1,1,3,3,2), Rempała 4 (1,1,2,0), Michaluk 0 (0,-,-,-), Tomicek 7 (2,0,3,1,1,0), Jeleniewski 0 (0,).
Najlepszy czas dnia - 63.22 - uzyskał w II wyścigu David Ruud.
Sędziował - Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów - 4 tys.
Spotkaniem w Gorzowie Wielkopolskim lubelska drużyna rozpoczęła cykl trzech meczów wyjazdowych z najsilniejszymi pierwszoligowcami. Niestety, porażka z teoretycznie najsłabszym zespołem nie napawa optymizmem przed kolejnymi meczami, jutrzejszym w Ostrowie i kolejnym (21 maja) w Zielonej Górze.
Do niedzielnej rywalizacji ekipa gorzowskiej Stali przystąpiła bardzo zmotywowana. Żużlowcy z Wielkopolski po trzech kolejkach zajmowali ostatnie miejsce w ligowej tabeli, bez zdobyczy punktowej. Spotkanie rozpoczęli od mocnego uderzenia. W biegu młodzieżowym miejscowi pokonali TŻ Sipma 4:2. Od tego momentu \"stalowcy” kontrolowali sytuację i sukcesywnie zwiększali swoją przewagę. Bardzo dobrą dyspozycję zaprezentowali obcokrajowcy gospodarzy. Niklas Klingberg oraz dobrze znany lubelskiej publiczności Fin, Joonas Kylmakorpi. Oni poprowadzili Stal do pewnego zwycięstwa. \"Trzecią siłą” gorzowian okazał się rewelacyjny w tym sezonie junior - Andrzej Głuchy, zdobywca 10 \"oczek”.
Zgodnie z przewidywaniami kibice gospodarzy \"specjalne” powitanie zgotowali Piotrowi Świstowi. Wychowanek gorzowskiego klubu został przyjęty ogromną porcją gwizdów. Na trybunach nie zabrakło także transparentów wyrażających niechęć miejscowych wobec popularnego \"Twistiego”, który \"podpadł” gorzowianom tym, że swego czasu wzmocnił szeregi lokalnego rywala - ZKŻ Zielona Góra. Niestety, niemiłe przyjęcie wpłynęło bardzo deprymująco na doświadczonego zawodnika, który w całym spotkaniu wywalczył zaledwie dwa punkty. Zapewne przysporzył tym dodatkowego zmartwienia włodarzom lubelskiej drużyny, którzy liczyli na bardziej okazałą zdobycz wieloletniego reprezentanta Stali. Po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach zawiódł dotychczasowy lider \"Koziołków” - Jacek Rempała. Czteropunktowa zdobycz weterana żużlowych torów nie jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi wyjazdowymi meczami TŻ. Poniżej oczekiwań pojechał także stranieri - Bohumil Brhel, który po wygranych startach tracił korzystne pozycje na dystansie. Tak było między innymi w powtórce biegu ósmego, w którym Czech musiał uznać wyższość Kylmakorpiego i Głuchego.
Warto dodać, że w pierwszym podejściu do tej gonitwy Grzegorz Knapp toczył zażartą walkę z Finem. Rywalizacja była na tyle zacięta, że w jej wyniku Knapp zaliczył upadek i w powtórce na tor wyjechało tylko trzech zawodników. W jedenastej odsłonie na tor upadł Brhel. Nie obyło się bez kontuzji, gdyż popularny \"Bo” prawdopodobnie złamał kciuk. W lubelskiej drużynie na duże słowa uznania zasłużył Chris Louis. Oglądając poczynania Lubosa Tomica lubelscy ekstraligowcy powinni czuć się zawstydzeni. Młody Czech wywalczył siedem \"oczek” pozostawiając w pokonanym polu między innymi Piotra Palucha i Davida Ruuda.
Lublinianie nie będą mieli czasu na odpoczynek, ponieważ już jutro (godz. 17) wystąpią na torze w Ostrowie, w konfrontacji z miejscowym Intarem-Lazur. Nic nie wskazuje na to, aby żużlowcy Sipmy nawiązali walkę z faworytem I-ligowej rywalizacji, tym bardziej że w spotkaniu tym wystąpią prawdopodobnie bez obcokrajowców.
I – Głuchy (63.66), Tomicek, Brzozowski, Michaluk (4:2)
II – Ruud (63.22), Brhel, Paluch, Knapp (4:2 – 8:4)
III – Klingberg (63.40), Louis, Świst (w), Łukaszewski (w) (3:2 – 11:6)
IV – Kylmakorpi (63.66), Głuchy, Rempała, Tomicek (5:1 – 16:7)
V – Brhel (64.10), Łukaszewski, Klingberg, Jeleniewski (3:3 – 19:10)
VI – Kylmakorpi (63.40), Świst, Louis, Brzozowski (3:3 – 22:13)
VII – Tomicek (64.44), Paluch, Rempała, Ruud (2:4 – 24:17)
VIII – Kylmakorpi (64.62), Głuchy, Brhel, Knapp (u) (5:1 – 29:18)
IX – Ruud (63.82), Paluch, Louis, Świst (5:1 – 34:19)
X – Klingberg (64.06), Rempała, Tomicek, Łukaszewski (3:3 – 37:22)
XI – Louis (64.09), Głuchy, Ruud, Brhel (u) (3:3 – 40:25)
XII – Louis (63.40), Klingberg, Tomicek, Łukaszewski (w) (2:4 – 42:29)
XIII – Knapp (63.69), Kylmakorpi, Paluch, Rempała (3:3 – 45:32)
XIV – Paluch (64.28), Knapp, Głuchy, Tomicek (4:2 – 49:34)
XV – Klingberg (63.31), Louis, Knapp, Kylmakorpi (3:3 – 52:37).
• Jak ocenisz spotkanie ze Stalą?
– Był to dla nas bardzo trudny mecz. Stal miała „nóż na gardle”, ponieważ po trzech porażkach w lidze jej sytuacja była nieciekawa i chcąc liczyć się dalej w rywalizacji, musiała wygrać. Każda drużyna jest mocna na własnym torze. Dzisiaj udowodnili to gorzowianie.
• Jesteś zadowolony ze swojej dyspozycji?
– Nie, ponieważ zawaliłem dwa pierwsze starty. W pierwszym nie byłem jeszcze spasowany z torem, a w drugim zostałem wykluczony. Uważam, że niesłusznie. Przy ataku Andrzeja Głuchego sędzia mógł równie dobrze wykluczyć zawodnika gospodarzy, ale tak to już jest, że zazwyczaj arbiter sprzyja gospodarzom. Głuchy całe spotkanie jeździł dość agresywnie.
• Kilku zawodników Sipmy po raz kolejny zawiodło...
– Nie chcę się wypowiadać na temat wyników innych żużlowców z naszej drużyny.
• Przed wami kolejny trudny mecz wyjazdowy.
– Wyjazd do Ostrowa będzie sprawdzianem siły naszych krajowych zawodników. Patrząc na terminarze wiele wskazuje na to, że w spotkaniu z Intarem pojedziemy w krajowym zestawieniu. (kar)
Reklama













Komentarze