Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chętnie wrócą do Lubina

Dziś i jutro (godz. 18.30) w lubelskiej hali MOSiR rozegrane zostaną kolejne mecze finału mistrzostw Polski piłkarek ręcznych. SPR ICom gości Zagłębie Lubin, które w pierwszym spotkaniu wygrało 35:34. A że w finale gra się do trzech wygranych, na razie bliższe złotych medali są piłkarki Zagłębia. Oczywiście do tytułu jeszcze daleka droga, a gospodynie nie zamierzają składać broni i bardzo chętnie wrócą do Lubina na kolejne spotkania. Wczoraj natomiast \"miedziowe” dotarły do Lublina, a na dzisiejszy ranek miały zaplanowany krótki trening.
O tym, że obie drużyny są bojowo nastawione nie trzeba nikomu mówić. Humory w lubelskiej ekipie poprawiła wiadomość, że Monika Marzec została mamą! Nasza kołowa urodziła synka. Szczęśliwej mamie oraz jej mężowi gratulujemy! Dodajmy, że transmisję z niedzielnego spotkania na żywo przeprowadzi TVP 3. Blisko dwugodzinne studio rozpocznie się tuż przed meczem, a rywalizację SPR ICom z Zagłębiem będą mogli obejrzeć widzowie w całej Polsce. • Jakie wnioski zespół wyciągnął po porażce w Lubinie? - Było ich wiele, jednak najważniejszy dotyczył gry obronnej. W weekend musimy zagrać szczelniej, nie popełniać tak kardynalnych błędów. Poza tym, należałoby zaprezentować się skuteczniej i mimo wszystko zagrać z większą wolą walki, której w pierwszym meczu chyba było za mało. Tak w dzisiejszym, jak i jutrzejszym meczu nie mamy nic do stracenia i musimy wszystko rzucić na jedną szalę • Po środzie bilans wzajemnych spotkań w tym sezonie jest zdecydowanie na korzyść rywalek (4:1). - Faktycznie jest okazały, jednak jestem przekonana, że po sezonie to my będziemy patrzyły na Zagłębie zwycięsko. Zresztą bilans tych spotkań nie jest odzwierciedleniem tego, co działo się na parkietach. Przecież aż trzy spotkania przegrałyśmy różnicą jednej bramki. • W jednym z wywiadów prezes Andrzej Wilczek powiedział, że porażka w Lubinie nie powoduje w zespole żadnej presji... - Kiedy gra się o mistrzostwo Polski presja zawsze jest. Może w naszym przypadku teraz mniejsza, bo dwa spotkania rozgrywamy u siebie. To jest nasza przewaga nad Zagłębiem. Ściany na ogół pomagają. • Celem \"miedziowych” jest wygranie przynajmniej jednego meczu... - Nie chcę się wypowiadać za Zagłębie i ich pomysł na grę. Wiem natomiast, jaki my mamy cel: musimy wygrać oba mecze. • W ostatnich spotkaniach nie prezentowała pani równej formy... - Pozostawmy to bez komentarza. Chcę dobrze grać i pomóc drużynie w wywalczeniu zwycięstwa. Rozmawiał Marcin Prażmowski

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama