Pomoc przyszła z nieba
9 maja, w samo południe na polach w Kolonii Antoniów, między Dominowem a Milejowem, płonęła trawa. W akcji gaszenia brał udział śmigłowiec, który nabierał wodę z okolicznych oczek wodnych i zrzucał ją na płomienie.
- 09.05.2006 19:38
Załoga śmigłowca szybko uporała się z ogniem. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Jednak na myśl przychodzi bezmyślne wypalanie traw przez ludzi.
Data dodania:
09.05.2006 19:38
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze