Koledzy z klasy dali Jagodzie spokój
Po trzech dniach nieobecności w szkole Jagoda Osiej, uczennica I klasy gimnazjum w Sosnowicy, odważyła się pójść na lekcje. Koledzy przyjęli ją zupełnie inaczej niż kilka dni temu.
- 15.05.2006 20:23
Sprawę gimnazjalistki opisaliśmy w sobotnim wydaniu Dziennika. Dziewczynka, z niewiadomych jej przyczyn, stała się nagle nielubianą koleżanką. Dzieci przezywały ją, wykrzykiwały pod oknem domu niecenzuralne słowa i straszyły pobiciem. Według jednej z nauczycielek, konflikt między uczniami miał posłużyć niektórym pedagogom do pokazania braku kompetencji dyrektora szkoły, a w rezultacie do usunięcia go ze stanowiska.
– Rozmawiałem o tym wczoraj z dyrektorem – powiedział nam wójt gminy Jerzy Maśluch. – Taka sytuacja nie może mieć miejsca, tym bardziej że cierpią dzieci.
Po wczorajszym dniu w szkole Jagoda nabrała odwagi. Znowu zaczęła się uśmiechać. – Koledzy przestali mi dokuczać – mówi. – Mam nadzieję, że znowu zaczną się do mnie odzywać i będzie jak dawniej.
Dyrektor szkoły zapowiedział na dzisiaj zebranie nauczycieli z rodzicami i uczniami. Będzie próbował zażegnać konflikt.













Komentarze