Odszedł Trener Tysiąclecia
Wczoraj rano w Warszawie zmarł Kazimierz Górski. Były trener piłkarskiej reprezentacji Polski. Miał 85 lat. Był twórcą największych sukcesów polskiej piłki nożnej. Za jego kadencji rozpoczęła się \"złota era” polskiego futbolu w latach 70.
i na początku 80. Pod wodzą Górskiego drużyna narodowa zdobyła złoto i srebro olimpijskie oraz zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata.
- 23.05.2006 21:32
Jako piłkarz nie osiągnął wiele, jako trener - niemal wszystko. Zaczynał grać w piłkę nożną na pozycji napastnika w rodzinnym Lwowie, w Czarnych, Spartaku i Dynamie. Po wojnie występował w stołecznej Legii. Jako piłkarz, w swoim debiucie reprezentacyjnym, przegrał z Danią 0:8. Jako selekcjoner rzadko schodził z boiska pokonany. W 73 rozegranych pod jego wodzą spotkań, reprezentacja przegrała tylko 16 razy, 12 remisowała i wygrała 45.
Po zakończeniu kariery zawodniczej, Górski zajął się pracą szkoleniową. Był asystentem trenera Wacława Kuchara i Węgra Janosa Steinera. Następnie samodzielnie prowadził Marymont Warszawa, Gwardię Warszawa i Lubliniankę. Od 1956 roku był szkoleniowcem Polskiego Związku Piłki Nożnej i zajmował się reprezentacjami młodzieżowymi. Właśnie z nich wywodzili się późniejsi medaliści igrzysk olimpijskich (1972) i mistrzostw świata (1974). Pod okiem Górskiego rozwinęły się talenty Kazimierza Deyny, Włodzimierza Lubańskiego, Grzegorza Laty i Jana Tomaszewskiego.
Na rok przed igrzyskami olimpijskimi w 1972 roku, Kazimierz Górski został trenerem pierwszej reprezentacji Polski. W debiucie, 5 maja 1971 r., zwyciężył Szwajcarów 4:2.
Podczas IO w Monachium w 1972 roku jego drużyna sięgnęła po najważniejsze w historii polskiego futbolu laury - złoty medal olimpijski. Dwa lata później, w Niemczech, reprezentacja wywalczyła trzecie miejsce w finałach mistrzostw świata. Na stadionach niemieckich w 1974 roku zespół Górskiego prezentował się rewelacyjnie, będąc największą niespodzianką turnieju. W meczu decydującym o wejściu do finału, rozegranym na zalanym deszczem boisku, pokrytym grząskim błotem, Polacy przegrali z gospodarzami turnieju 0:1. Potem w spotkaniu o trzecie miejsce podopieczni Górskiego wygrali 1:0 z Brazylią. Grzegorz Lato z siedmioma bramkami został \"królem strzelców” mistrzostw. Po dwóch latach przyszedł kolejny sukces - srebrny medal igrzysk w Montrealu.
Po zakończeniu kariery trenerskiej zasiadał we władzach PZPN. Najpierw był doradcą prezesa związku, a w 1987 roku został wiceprezesem PZPN. W latach 1991-95 pełnił funkcję prezesa, a od 3 lipca 1995 roku był prezesem honorowym PZPN.
W 1996 roku za wybitne zasługi w działalności na rzecz kultury fizycznej został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 3 marca 2006, w dniu swoich imienin, otrzymał z rąk prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
- Cóż wart jest generał bez armii. Bez tej armii, bez tych wspaniałych piłkarzy może i mnie by tu nie było - mówił wówczas skromnie, ale taki właśnie był na co dzień Kazimierz Górski.
Zbigniew Boniek, jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy
- Odszedł symbol polskiej piłki. To był człowiek bardzo pogodny, powszechnie lubiany. Lubił porozmawiać, pożartować, napić się koniaczku. Bardzo przyjemnie spędzało się z nim czas. Wprawdzie apogeum mojej kariery przypadło na późniejszy okres, ale to u pana Kazimierza debiutowałem w reprezentacji i bardzo miło go wspominam. Pan Górski był łagodny, ale gdy trzeba także stanowczy. Miał nos trenerski i dobrych piłkarzy. To decydowało o jego sukcesach. Był znany z trafnych spostrzeżeń, a już legendarne stały się jego sentencje
na temat futbolu. •
Antoni Piechniczek, były selkconer reprezentacji Polski
- Myślałem, że pan Kazimierz będzie jeszcze raz mógł obejrzeć naszą drużynę grającą z finałach MŚ. Niestety, stało się inaczej. Z drugiej strony być może
ta sytuacja wywoła jakieś refleksje w ekipie Janasa. Refleksje na temat celowości życia i umiejętności wykorzystania życiowych szans. Swoim postępowaniem wielu ludziom, w tym i mnie, wskazał, jak takie szanse wykorzystać. Był przykładem człowieka lubiącego innych, ciepłego, serdecznego, pomagającego ludziom. •
Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski
- Kazimierz Górski był dla mnie drugim ojcem. Mam nadzieję, że nie urażę niczyich uczuć, jeśli powiem, że straciliśmy papieża polskiej piłki. Pan Kazimierz zrobił z nas - przeciętnych zawodników - światowej klasy zespół. Przed nami było wielu wspaniałych piłkarzy. Mieli oni jednak ogromnego pecha. Na swojej drodze życiowej nie trafili na człowieka instytucję - czyli Kazimierza Górskiego. Dopóki będę żył, pozostanie on w moim sercu •
Grzegorz Lato, król strzelców MŚ 1974
- Był nie tylko wspaniałym trenerem, ale i znakomitym, skromnym człowiekiem, który kochał ludzi. Koło niego zawsze kręciło się wiele osób. Zawsze był życzliwy i uśmiechnięty. Wszystkim potrafił doradzić, powiedzieć dobre słowo. Jego słynne powiedzenia, jak \"piłka jest okrągła, a bramki są dwie”, czy \"można wygrać, przegrać, zremisować” przejdą do historii piłki. •
Andrzej Strejlau, przyjaciel i asystent w okresach największych sukcesów
- Jego wielkość polegała na tym, że on wszystkich traktował tak samo. Do ministra i sprzątaczki podchodził równie serdecznie. Potrafił z każdym nawiązać serdeczny kontakt. Dobrze żył z dziennikarzami. Starał się zrozumieć ich nie zawsze uzasadnioną krytykę. Oni widzą jakiś problem, więc może warto się nad tym zastanowić - powtarzał. Dlatego media też go kochały. •
Jan Nowicki, aktor
- Odszedł wielki, mądry człowiek. Przytoczę jedną historię, która dobrze charakteryzuje trenera Górskiego. W ubiegłym roku, w lipcu, w mojej rodzinnej miejscowości Kowal koło Włocławka stadion otrzymał imię Kazimierza Górskiego. Oczywiście z tej okazji został zaproszony trener Górski. Przybył mocno spóźniony, chudziutki nieogolony, ale powitała go burza braw. Po chwili wyjaśnił, że właśnie uciekł ze szpitala bo nie mógł zawieść ludzi, którzy na niego czekają. •
Prof. Wojciech Przybylski rektor AWF w Gdańsku
- Nie mogłem wprost wypowiedzieć słów, kiedy usłyszałem w radiu informację o śmierci Kazimierza Górskiego. Był trenerem, z którego doświadczeń czerpałem i ja jako trener. Uczestniczyłem w pracy zarządu PZPN kiedy on był prezesem. Był znakomitym człowiekiem, miał ogromne doświadczenie, znakomity warsztat trenerski i ogromną mądrość życiową. •
Krzysztof Cugowski senator, wokalista Budki Suflera
- Wypowiadał proste, zdroworozsądkowe stwierdzenia, które sprawdzały się i były przydatne w życiu. Przydałoby się to obecnie naszym politykom. •
Kazimierz Górski przeszedł do annałów historii polskiego futbolu jako trener, który odniósł najwięcej zwycięstw z piłkarską reprezentacją Polski. Górski samodzielnie prowadził drużynę narodową w 73 oficjalnych meczach. Jego zespół odniósł
45 zwycięstw, 12 remisów i 16 porażek.
Drugi na liście wszech czasów jest obecny selekcjoner Paweł Janas, pod którego kierunkiem reprezentacja odniosła
29 zwycięstw. Trzeci, z dorobkiem
26 wygranych, jest Antoni Piechniczek.
Zwycięscy trenerzy reprezentacji:
1. Kazimierz Górski 1971-1976 45 zwycięstw
2. Paweł Janas 2003-... 29
3. Antoni Piechniczek 1981-86, 96-97 26
4. Ryszard Koncewicz 1950-52, 53-56, 64-65, 68-70 22
5. Andrzej Strejlau 1989-1993 21
6. Czesław Krug 1947, 48, 56, 59-62 18
6. Wojciech Łazarek 1986-1989 18
7. Jacek Gmoch 1976-1978 17
8. Janusz Wójcik 1997-1999 16
9. Ryszard Kulesza 1978-1980 15
10. Józef Kałuża 1932-1939 14
Piłkarska reprezentacja Polski, przygotowująca się w Bad Ragaz w Szwajcarii do mistrzostw świata w Niemczech, uczciła pamięć Kazimierza Górskiego. Przebywająca na zgrupowaniu w szwajcarskim Bad Ragaz reprezentacja Polski z wielkim bólem przyjęła informację o śmierci Trenera Tysiąclecia. Piłkarze oraz kadra szkoleniowa uczcili pamięć pana Kazimierza Górskiego minutą ciszy, poinformował PZPN.
Podczas zaplanowanego na przyszły wtorek spotkania towarzyskiego Polska - Kolumbia (Chorzów - Stadion Śląski, 30 maja - godz. 18) zawodnicy zagrają w czarnych opaskach, a mecz poprzedzony zostanie minutą ciszy.
Mecze piłkarskie wszystkich klas rozgrywkowych w Polsce do końca tego tygodnia będą poprzedzone minutą ciszy ku czci legendarnego trenera Kazimierza Górskiego - poinformował PZPN.
Reklama













Komentarze