Reklama
Bardzo ważne rozdanie
Jeżeli Avia i Motor chcą liczyć się w walce o drugie miejsce w III-ligowej tabeli, premiowane barażami o awans, muszą wygrać dzisiejsze mecze. Z kolei Hetman, aby spokojnie myśleć o następnym sezonie, powinien zainkasować jeszcze trzy punkty. Ma na to cztery spotkania, ale dobrze byłoby postawić kropkę nad „i” już teraz w konfrontacji z Wisłą II Kraków.
- 23.05.2006 19:05
Świdniczanie nie potrafią wygrać od pięciu kolejek spotkań. Ostatnio ponieśli porażkę na wyjeździe ze Stalą Sanok, a wcześniej zremisowali cztery mecze z rzędu. W efekcie Avia spadła na czwarte miejsce w tabeli, ale strata do zajmującej drugą lokatę Stali Stalowa Wola wynosi tylko
4 pkt, a do trzeciej Stali Rzeszów brakuje punktu. Własny dorobek można poprawić dzisiaj, goszcząc 14 drużynę III-ligowej gr. 4 – Pogoń Leżajsk (24 pkt), która niedawno (w przedostatniej serii) pokonała przed własną publicznością... Stal Sanok (3:1).
– Z teoretycznie słabszymi zespołami często gra się trudniej – stwierdził Marek Maciejewski, trener Avii. – Prawdę powiedziawszy, mniej się obawiam kolejnego meczu, w Stalowej Woli. Ale teraz już nie mamy wyjścia. Jeżeli chcemy coś zyskać, musimy się przełamać. Najpierw musimy wygrać z Pogonią, a później będziemy z niecierpliwością czekali na wieści z Rzeszowa, gdzie zmierzą się dwie Stale. Dla nas lepsze byłoby zwycięstwo gospodarzy, w drugiej kolejności remis.
W składzie Avii zabranie dzisiaj pauzującego za żółte kartki Tomasza Bednaruka, natomiast powróci do gry Paweł Machnikowski. Wiele wskazuje na to, że zagra także Sebiastian Orzędowski, który musiał leczyć uraz, jakiego nabawił się podczas pucharowego spotkania z Lublinianką.
Karowych problemów nie uniknie szkoleniowiec Hetmana Waldemar Wiater. W jego drużynie nie wystąpią Przemysław Kita oraz Krzysztof Karpowicz, którzy ostatnio zarobili po czwartej żółtej kartce. Szczególnie odczuwalny może być brak Kity – jednego z młodzieżowców zamojskiego zespołu. Lepszą sytuację ma nowy trener rezerw Wisły Andrzej Bahr, którego kadrę zasiliło kilku zawodników z pierwszego zespołu wicemistrza Polski – Jean Paulista, Rafał Boguski, Piotr Brożek, Mariusz Pawełek (bramkarz), Adam Kokoszka i Nikola Mijajlović. Ten ostatni tylko obserwował wczorajszy trening, jednak jego udział w dzisiejszym spotkaniu jest możliwy, zwłaszcza że krakowianie jeszcze chcą utrzymać rezerwy w III lidze. Hetman też chciałby pokusić się o komplet punktów, zwłaszcza że nie dokonał tego od sześciu kolejek, remisując w tym czasie tylko jeden mecz, przegrywając pięć.
Odwrotnym bilansem legitymuje się Motor, mający na koncie pięć wygranych i jeden remis, a dziś zmierzy się w Nowym Sączu z Sandecją, która w dwóch poprzednich spotkaniach nie sprostała Stali Stalowa Wola (1:2) i Stali w Rzeszowie (0:3). Lubelska ekipa już tradycyjnie w tej rundzie nie będzie kompletna. Zabraknie w niej m.in. Pawła Zajączkowskiego, który nabawił się kontuzji w meczu z Hetmanem, Bartosza Rachowskiego (przeciwko zamościanom grał z urazem pachwiny) oraz Marcina Kubiaka (czwarta żółta kartka). Z grona wcześniej kontuzjowanych piłkarzy, wśród nich jest Piotr Prędota, na boisko może powrócić Bernard Ocholeche.
Reklama













Komentarze