Reklama
• W czwartek po raz pierwszy wystąpiłeś w oficjalnych zawodach. Na trudnym torze w Krośnie zdobyłeś dziewięć punktów. Jak oceniasz swój debiut?
– Uważam, że jak na pierwszy raz poszło mi bardzo dobrze. Po zawodach byłem trochę zdziwiony, że udało mi się tak pojechać. Nigdy wcześniej nie miałem okazji do startowania na tamtym torze, nie wiedziałem czego się spodziewać. Pierwsze wyścigi to było „macanie”, jazda na wyczucie.
• Mimo wszystko w swoich dwóch pierwszych startach zwyciężyłeś…
– Po prostu udało się dopasować optymalne ustawienia motocykla i szybko „wjeździłem” się w tor.
• W lubelskim zespole nie ma trenera. Od kogo otrzymujesz wskazówki dotyczące jazdy, treningów, odpowiedniego przygotowania motocykli?
– W tym sezonie bardzo dużo pomaga mi Jacek Rempała. To doświadczony zawodnik, który ma dużą wiedzę o żużlu i chętnie udziela rad młodszym kolegom. Często korzystam też z podpowiedzi byłego lubelskiego żużlowca – Roberta Juchy.
• Kibice i działacze pokładają w tobie duże nadzieje. Czy nie jest to dla ciebie obciążeniem?
– Zdaje sobie z tego sprawę, ale staram się tym nie przejmować. Przede wszystkim koncentruję swoją uwagę na jeździe.
• Na ile lat związałeś się kontraktem z TŻ Sipma?
– Na dwa lata.
• Kilka tygodni temu zdałeś egzamin na licencję żużlową. Jakie są twoje cele w pierwszym sezonie startów jako zawodowiec?
– Pierwszy rok to dopiero poznawanie tego sportu. Jako takich celów więc nie mam. Przede wszystkim chciałbym jak najwięcej jeździć. Chcę zdobyć trochę doświadczenia startując w młodzieżowych drużynowych mistrzostwach Polski i w młodzieżowej lidze południowej.
• A co z rozgrywkami ligowymi, nie chciałbyś zadebiutować w meczu?
– Myślę, że na debiut w lidze jest jeszcze trochę za wcześnie. Jeśli jednak dostałbym taką szansę, to starałbym się pojechać jak najlepiej. W tej chwili skupiam się na rozgrywkach juniorskich.
• Co jest najważniejsze dla młodego zdolnego zawodnika rozpoczynającego swoją przygodę z czarnym sportem?
– Mieć odpowiedni sprzęt i najwięcej okazji do startów.
Reklama













Komentarze