Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Był tu i na zawsze zostanie

Sandra Pilip, trzyletnia zamościanka (na zdjęciu) była jedną z kilku tysięcy osób, które przedwczoraj wzięły udział w uroczystym odsłonięciu pomnika Papieża Jana Pawła II. Monument stanął na schodach kościoła MBKP, w miejscu, gdzie 12 czerwca siedem lat temu spotkał się z wiernymi Ojciec Święty. Kilka lat temu na ścianie kościoła zawisła tablica, upamiętniającą wizytę Jana Pawła II w Zamościu. Ale proboszcz Romańczuk czuł niedosyt. - Tym bardziej że pomniki papieża Polaka stawały w miejscach, których nie odwiedził, a do nas, szczególnie latem, zaglądają pielgrzymi chcący obejrzeć miejsce, w którym gościliśmy Ojca Świętego - opowiada ks. Janusz Romańczuk, proboszcz parafii MBKP. Dlatego ogłoszono konkurs na projekt papieskiego pomnika. Komisji nie przypadła jednak do gustu żadna z ośmiu zgłoszonych prac. - Wtedy zapadła decyzja, że pomnik zaprojektuje pani Maria Gmyz, która jest także autorką ołtarza, na którym w czerwcu 1999 roku Jan Paweł II uczestniczył w liturgii słowa - dodaje duchowny. Odsłonięty przedwczoraj i poświęcony przez ordynariusza diecezji zamojsko-lubaczowskiej pomnik przedstawia Jana Pawła II, który wznosi do góry rękę, błogosławiąc wiernych. Są w nim także elementy przypominające o wizycie papieża w Zamościu, czyli schody Ratusza, łany zboża i kwiaty. - Chciałam oddać atmosferę tamtego czerwcowego spotkania z Ojcem Świętym i przesłanie, które nam zostawił - mówi Maria Gmyz. - Zależało mi także, by pomnik sprawił, że przyszłe pokolenia będą z powagą i wdzięcznością patrzyły na postać Ojca Świętego. Mam nadzieję, że się udało. Do finalnego efektu swoją wizję dołożył także wykonawca pomnika, hrubieszowski artysta rzeźbiarz Janusz Szczekan. - To jego dziełem jest np. wyraz twarzy papieża i elementy stroju liturgicznego - zapewnia Maria Gmyz. Ile trzeba było wydać, by tak okazały pomnik stanął przy zamojskiej świątyni? - Niczego na ten temat nie zdradzę. Wystarczy, że powiem, iż to efekt ofiarności naszych parafian - ucina ksiądz Romańczuk. (ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama