Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarska III liga

Piłkarze Motoru imponowali skutecznością w rundzie wiosennej. Zdobyli w niej 36 bramek, a w całym sezonie mieli na koncie 54 gole. Czy lubelska drużyna znajdzie zmienników dla swoich czołowych snajperów, którzy noszą się z zamiarem opuszczenia klubu? Odejście Kamila Stachyry do Górnika Łęczna jest niemal przesądzone. 19-latek, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Lubliniance, później w Legionie Tomaszowice, miał niezwykle udaną rundę rewanżową. Zdobył dla Motoru osiem bramek, zwracając na siebie uwagę trenerów innych drużyn, menedżerów, wreszcie szkoleniowca reprezentacji Polski U-19. Kamil praktycznie dogadał się z I-ligowcem, a teraz trwają negocjacje na linii Motor – Górnik. Do Górnika muszą powrócić Konrad Nowak (7 goli) oraz Piotr Prędota (4 trafienia). Jeżeli obaj nie pozostaną w Łęcznej, to i tak deklarują odejście z Motoru. Marcin Popławski, najlepszy strzelec lubelskiej drużyny, także wywołał zainteresowanie, zdobywając 15 goli. Podczas ostatniego meczu, z Wisłą II Kraków, był obserwowany przez wysłanników innych klubów. – Dowiedziałem się o tym po spotkaniu od działaczy Wisły, ale nie wiem, kto jest zainteresowany moją osobą – powiedział Marcin Popławski. – Do dziś nikt się do mnie nie zgłosił. Ktoś wspominał o Piaście Gliwice i o Górniku Zabrze. W tej chwili nie myślę o tym. Chciałbym pozostać w Motorze, chociaż niedługo założę rodzinę i będę musiał zadbać nie tylko o siebie. Na rozwój sytuacji w Motorze nie czekał Paweł Zajączkowski, który wcześniej podpisał kontrakt z II-ligowym Piastem Gliwice. Z Motorem mogą się rozstać też gracze, którzy dużo mniej wnieśli do gry zespołu. Nie wiadomo, czy w drużynie pozostanie Daniel Grębowski, który przez znaczną część rundy wiosennej leczył uraz, a pod koniec sezonu znowu dołączył do grona kontuzjowanych. Inne roszady będą zależały od stanowiska szkoleniowców i działaczy, a nie zapominajmy też o wpływie Grzegorza Kurczuka. Były minister sprawiedliwości, wprawdzie oficjalnie zrezygnował ze współpracy z Motorem, ale nadal uczestniczy w posiedzeniach zarządu, domagając się zmian także w jego składzie. Wszystko wskazuje na to, że klub ponownie zatrudni dyrektora. Na razie jest kilku kandydatów, wśród nich Krzysztof Kołodziej (były dyrektor Startu) i Edward Badziąg (prezes UKS Orlik). Piłkarze Motoru nie mogą udać się na urlopy, ponieważ mają jeszcze do rozegrania mecz, lub mecze, Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. W najbliższą środę lublinianie zmierzą się z Chełmianką (godz. 17 w Chełmie). – Część zawodników będzie miała przynajmniej tygodniowy urlop dopiero po pucharowej rywalizacji, pozostali rozpoczną przygotowania wcześniej – powiedział trener Ryszard Kuźma. – W planach mamy rozegranie około sześciu sparingów i zgrupowanie od 17 do 22 lipca. Miejsca jeszcze nie uzgodniliśmy. A w najbliższy czwartek ma odbyć się piłkarski przegląd kandydatów do gry w Motorze. Działacze nie chcą zdradzać nazwisk. W gronie testowanych raczej nie będzie Wojciecha Fabianowskiego. Napastnik Stali Rzeszów w tej chwili ma lepsze oferty, z klubów II i I ligi. (tor) Dzisiaj spotka się zarząd KS Hetman Zamość. Przed włodarzami zamojskiego trzecioligowca stoi szereg kwestii do rozwiązania. W minionym sezonie zespół spisał się znacznie poniżej oczekiwań. Wydaje się, że głównym problemem do rozwiązania będzie kwestia prowadzenia i przygotowania pierwszej drużyny do ligowych rozgrywek. Po dymisji Waldemara Wiatra Hetman kończył ligę pod okiem szkoleniowca zespołu rezerw Krzysztofa Rysaka. Zamościanie odnieśli pod jego wodzą zwycięstwo nad Kolejarzem Stróże i zanotowali wyjazdową porażkę z Wierną Małogoszcz. Zawodnicy chwalą sobie zajęcia z tymczasowym szkoleniowcem i właśnie jego widzieliby na stanowisku trenerskim. – Współpraca z trenerem Rysakiem układa się bardzo obiecująco – przyznaje Maciej Kleszcz. Podobnego zdania jest sam zainteresowany. – Znaleźliśmy ze sobą nić porozumienia. Miałem zastąpić Waldemara Wiatra tylko w dwóch spotkaniach, ale jeśli zarząd przedstawiłby mi propozycję objęcia pierwszej drużyny na stałe, to wyraziłbym na to zgodę – przyznaje Krzysztof Rysak. Wiele wskazuje na to, że tak się właśnie stanie. Pierwsze szczegóły poznamy po dzisiejszym zarządzie. – Na razie nie mamy innych kandydatów na szkoleniowca. Nie prowadziliśmy żadnych rozmów. Chcemy spotkać się z trenerem Rysakiem. Jesteśmy skłonni mu zaufać i powierzyć prowadzenie pierwszej drużyny w rozgrywkach ligowych – mówi prezes Lizut. Kim więc będzie dysponował przyszły trener w nowym sezonie? Wraz z końcem czerwca wygasają kontrakty Macieja Kleszcza, Jacka Iwanickiego, Mateusza Karnasa, Macieja Saramaka i Dariusza Reyera. – Z częścią zawodników jesteśmy już po rozmowach. Wygląda na to, że pozostaną w Zamościu na kolejny sezon – mówi prezes Bogdan Lizut i dodaje: Swoją szansę na pewno otrzymają młodzi zawodnicy, ogrywający się dotąd w zespołach juniorskich. Nie przewidujemy jakichś spektakularnych wzmocnień. Jeśli będzie nas na to stać, to wtedy sięgniemy po piłkarzy z Polski. Priorytet ma obsada pozycji napastnika i środkowego pomocnika. Z naszych ustaleń wynika, że drużynę może jednak opuścić Dariusz Reyer, którego kuszą ofertami beniaminkowie drugiej ligi – ŁKS Łomża i Kania Gostyń. Pomocnika chętnie widziałby w swoim składzie także Ruch Wysokie Mazowieckie. Zabraknąć może również Marcina Narwojsza. – To jest temat do zastanowienia – przyznaje Lizut. Rezygnacja z usług eksligowca wiąże się z redukcją kosztów utrzymania drużyny. – Czekamy na rozwój sytuacji w Zamojskiej Korporacji Energetycznej. To nasz główny sponsor. Wiążące decyzje powinny zapaść przed 30 czerwca – wyjaśnia prezes Hetmana. Paweł Grzegorczyk W miniony piątek piłkarze Avii przeprowadzili ostatni trening, a od soboty przebywają na urlopach. Letnia laba potrwa do 3 lipca. W tym dniu świdniczanie, trzecia drużyna III ligi, rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. Czy do nowych zajęć drużyna przystąpi w komplecie? – Trzem piłkarzom kończą się kontrakty, ale mam nadzieję, że Paweł Pranagal i Paweł Machnikowski przedłużą umowy – powiedział Marek Maciejewski, trener Avii. – Raczej nie pozostanie z nami Łukasz Gromba, który szuka nowego klubu. – Mój kontrakt wygasa 30 czerwca i sądzę, że do tego czasu uzgodnimy warunki dalszych występów w Avii – stwierdził Paweł Pranagal, kapitan zespołu. – Propozycji z innych klubów nie mam. Poza tym wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Szkoleniowiec świdniczan nie wyklucza zmian w kadrze. Być może niektórzy zawodnicy zostaną wypożyczeni. Do zespołu zapewne dołączą nowi piłkarze. – Nie chcę operować nazwiskami, ponieważ dopiero rozpoczęliśmy rozmowy o przyszłym sezonie – dodał trener Maciejewski. – Drużyna na pewno wymaga uzupełnienia młodzieżowcami, ponieważ w tej kategorii wiekowej zostanie nam jeden zawodnik. – Uważnie przyglądam się juniorom Tomasovii. Nie ukrywam, że z tego klubu spodziewam się posiłków. Czekam też na kadrowe decyzje w Górniku Łęczna. Ale młodzieżowcy to nie jedyny temat. Chciałbym też, aby do składu dołączyło dwóch doświadczonych zawodników i o tym dyskutowaliśmy podczas spotkania z działaczami Avii. Trener Maciejewski nie chciał wskazywać piłkarzy, którzy mogą być wypożyczeni, ale nieoficjalnie mówi się, że z takim rozwiązaniem powinni liczyć się Daniel Szewc, Krystian Okoniewski lub Marcin Borowiec. Ale do momentu, kiedy w Avii nie pojawią się zmiennicy, gwałtownych ruchów raczej nie będzie. Czy w Świdniku mogą pojawić się gracze Motoru? – Tylko wtedy, jeżeli będą mieli swoje karty na ręku – stwierdził Marek Maciejewski. – Chętnie widziałbym Marcina Syrokę, ale wiem, że ma ważny kontrakt. Avia rozegra latem sześć meczów kontrolnych. Cztery już są zaplanowane. 8 lipca świdniczanie zmierzą się z Radomiakiem, 11 lipca z Hetmanem Zamość, 15 lipca prawdopodobnie z Tomasovią, a 19 lipca z Ruchem Wysokie Mazowieckie, czwartym zespołem III-ligowej gr. 1. W połowie lipca możliwe jest zgrupowanie świdnickiej drużyny w Tomaszowie. (tor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama