Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Proszę czekać kulturalnie

Radni nie przeznaczyli dodatkowych dotacji na funkcjonowanie Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. Wczoraj w Kraśniku odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Radni pięć godzin debatowali nad sytuacją CKiP. I nic. W centrum od ponad trzech tygodni trwa protest pracowników, którzy burza się bo radni obcięli im drastycznie pieniądze. Na dobrą sprawę pieniądze już na ten rok działalności się skończyły. Dyrektor placówki, Katarzyna Kędzierska, złożyła rezygnację. Obecni na sesji pracownicy oczekiwali konkretnych decyzji. – Do kogo mamy teraz iść po wypłaty. Interesuje nas otrzymywanie pieniędzy za pracę, a nie wasza polityka – denerwowali się pracownicy. Zdaniem radnych o pieniądze dla pracowników CKiP ma zadbać burmistrz. Do 15 sierpnia Piotr Czubiński ma przedłożyć radnym sprawozdanie z działalności placówki i jej plan naprawczy. – Burmistrz ma w uchwale budżetowej zawarte pełnomocnictwo, do udzielania pożyczek do wysokości 100 tysięcy złotych. Może ją na to przeznaczyć – podkreśla Tadeusz Członka (SLD) przewodniczący rady. Radni uważają również, że za fatalną sytuację odpowiedzialność ponosi dyrekcja CKiP oraz burmistrz, bo już w grudniu wszyscy wiedzieli o konieczności obcięcia środków na tegoroczną działalność. Radnym nie podoba się prowadzenie przez placówkę działalności propagandowej promującej Piotra Czubińskiego. Zwracali wczoraj na sesji uwagę, że w centrum rozbudowana jest administracja. – Dołożę wszelkich starań żeby CKiP funkcjonowało i żeby pracownicy otrzymali godne wynagrodzenie, a nie „dziękuję za dobrą pracę” od radnych – komentował decyzję Piotr Czubinski. (fp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama