Od wczoraj pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić do lasów Nadleśnictwa Radzyń Podlaski. Zakaz obowiązuje w gminach: Borki, Czemierniki, Kąkolewnica, Komarówka Podlaska (południowa część) Radzyń Podlaski, Ulan, Wohyń, Jabłoń i Milanów, Jeziorzany i Kock. Wejście między drzewa może się skończyć w najlepszym razie pouczeniem i poleceniem natychmiastowego opuszczenia lasu. W najgorszym grozi 500 zł mandatu. Nad respektowaniem zakazu czuwa cała służba leśna nadleśnictwa.
Jeśli susza się utrzyma, pod koniec tygodnia zakaz mogą wprowadzić kolejne nadleśnictwa w naszym regionie. Leśnicy decydują się na taki krok, gdy wilgotność ściółki przez co najmniej pięć dni wynosi mniej niż 10 procent. (rhs)
Reklama













Komentarze