Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Sprzedawać, bo zlikwidujemy

Nawet likwidacja szpitala grozi puławskiemu SPZOZ, jeśli nie dokończy zaczętej rok temu restrukturyzacji. Urząd Wojewódzki uważa, że proces postępuje zbyt wolno. W piśmie z Urzędu Wojewódzkiego, jakie trafiło do starosty powiatowego, znajduje się zarzut, że sprzedaż majątku SPZOZ postępuje zbyt wolno. – Z tej sprzedaży miało być spłacone zadłużenie szpitala. Tymczasem dług jeszcze się powiększył, a straty na działalności utrzymują się na tym samym poziomie – mówi Krzysztof Pawlos, p.o. dyrektor Wydziału Skarbu Państwa i Przekształceń Własnościowych w lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Jeżeli ta sytuacja się nie zmieni, puławski szpital może czekać nawet postępowanie upadłościowe. – Gdyby to było zwykłe przedsiębiorstwo, od razu złożylibyśmy wniosek o ogłoszenie upadłości. Ale w tym przypadku poczekamy do końca terminu restrukturyzacji – zapowiada dyrektor Pawlos. Dyrekcja SPZOZ musi się zatem śpieszyć, bo czasu zostało tylko ponad rok. Dyrektor szpitala nie zgadza się z zarzutem, że nic nie zostało zrobione. – Część programu udało się zrealizować. A dalsza część czeka na wprowadzenie w życie – tłumaczy Tomasz Leonkiewicz. Chodzi o sprzedaż tych części składowych szpitala, które według niego są nieopłacalne, albo mają lepiej funkcjonować w obcych rękach. Sprzedane mają zostać m.in. laboratorium analityczne, kuchnia, dział sprzątania, techniczny i podstawowa opieka zdrowotna. Problemem w realizacji programu może być stanowisko związków zawodowych, które kategorycznie się na niego nie zgadzają. – Na szczęście to nie związki mają decydujący głos, a Rada Powiatu, która zdecyduje o tym już pod koniec lipca – mówi dyrektor Leonkiewicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama