Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rano kopią w polu, po południu na boisku

Nie mają miejsca, gdzie mogliby ciekawie spędzać czas podczas wakacji. Mają za to dużo pracy w gospodarstwach i... prawdziwy trening piłkarski. Kilkunastu chłopców ze Stróży koło Kraśnika, mimo upału, przychodzi kopać piłkę. Spotykają się trzy razy w tygodniu, aby trenować pod okiem zawodowca. - Mają ogromny zapał, chęci i zamiłowanie do piłki. Rano idą w pole rwać maliny, a popołudniami przychodzą, żeby dostać ode mnie w kość. Jestem pełen podziwu - chwali podopiecznych trener Norbert Rabaniuk, który na co dzień pracuje z piłkarzami klubu LKS Stróża. - Trenowanie grupki chłopców traktuję jak szukanie zaplecza kadrowego dla swojej drużyny. - Jest dobre boisko, nowa sala gimnastyczna w szkole, można trenować. Dziś trzeba stawiać na młodzież. A widzę, że chłopaki się nadają - podkreśla z dumą. Chłopcy odpłacają dyscypliną i pełnym zaangażowaniem. - Bardzo lubię grać w piłkę. Tu mogę się czegoś nauczyć pod okiem doświadczonego trenera - podkreśla dziewięcioletni Maciej Chapski ze Stróży, którego trener widzi na pozycji napastnika. Już niedługo Maciek i jego koledzy będą mogli wykorzystać to, co trener im przekazuje. 28 lipca o godz. 14.30 zagrają swój pierwszy mecz. Z Kielc przyjadą ich rówieśnicy, zaplecze kadrowe jednego z najlepszych polskich klubów Kolportera Korony Kielce. - Nie przepuścimy im tak łatwo - zapowiada Albert Zarzeczny. - Jesteśmy bojowo nastawieni, może nawet wygramy - dodaje Patryk Zarzeczny, brat cioteczny Alberta. Obaj mają po 11 lat i tworzą zgraną parę bocznych obrońców. Trener chce, żeby chłopcy grali w lidze młodzików i w ten sposób doskonalili swoje umiejętności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama