Smaczny i zdrowy eksperyment naukowy
Brzmi bardzo smacznie: zamiast garści tabletek - batonik. Dzięki badaczom z Puław słodycze, które leczą, pomogą w zapobieganiu rakowi piersi czy prostaty. Niezwykłe przekąski mają trafić na półki sklepowe obok popularnych snickersów czy prince polo.
- 24.07.2006 22:17
Chodzi o wykorzystanie naturalnych substancji zawartych w każdej roślinie, które wymiatają z naszych organizmów związki odpowiedzialne za procesy starzenia i wywołują wiele chorób. Pozytywny wpływ substancji roślinnych potwierdzają liczne badania epidemiologiczne prowadzone na całym świecie. Teraz te naturalne substancje puławscy naukowcy chcą przeszczepić do... batoników. - Batony służyłyby przede wszystkim osobom starszym, wspomagając w profilaktyce raka piersi, prostaty czy chorób układu krążenia. Ale nie będą wypisywane na receptę, dlatego swój organizm mógłby wspomóc każdy - przekonuje prof. Wiesław Oleszek, kierownik Zakładu Biochemii i Jakości Plonów Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. - Polecałbym je np. osobom osłabionym, ale także palaczom, czy osobom na kacu - śmieje się prof. Oleszek.
Projekt prowadzony przez puławski IUNG kosztuje 360 tysięcy euro, z czego połowę płaci UE, a resztę Ministerstwo Nauki oraz sam IUNG. Lecznicze batoniki znajdziemy na sklepowych półkach najwcześniej za trzy lata, bo tyle mają potrwać badania i wdrożenie. Nie wiadomo jeszcze, jaki będą miały smak. - Ale na pewno będą bardzo dobre, bo takie jest główne założenie całego projektu - tłumaczy prof. Oleszek.
Reklama













Komentarze