Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Psychoza strachu na Węglinie

Mieszkańcy najbardziej boją się nocy. Członkowie rodzin na zmiany pilnują domów. Od kilku tygodni osiedle terroryzują gangi włamywaczy.
To już jakaś psychoza. Tak nie można normalnie żyć. Każdy się boi, że tym razem spróbują się włamać właśnie do niego - mówi Anna Kowalska*, mieszkanka osiedla Świt. Złodzieje próbowali się włamać do domu pani Kowalskiej przez okno w piwnicy. Na szczęście skończyło się tylko na zniszczeniu drzwi do ogrodu i wybiciu szyby. W ciągu następnych nocy włączały się alarmy w kolejnych domach. Policyjne statystyki potwierdzają, że osiedla domków na Węglinie szczególnie upatrzyli sobie włamywacze. Starają się wybierać domy, których właściciele powyjeżdżali na urlopy bądź są w pracy. Gdy pojawią się już na Węglinie, nie marnują czasu i od razu okradają po kilka mieszkań. Tylko 19 lipca okradli cztery mieszkania, 24 lipca włamali się do trzech. Do tego trzeba doliczyć 10 aut okradzionych w ciągu ostatnich tygodni. Właściciele mieszkań i domów powinni się mieć szczególnie na baczności od soboty do poniedziałku. - Na te dni przypada najwięcej kradzieży - mówi Witold Laskowski z biura prasowego KMP. - Częściej dochodzi do nich pomiędzy godzinami 14 a 22 niż nocami. Mieszkańcy Węglina mówią, że o swym bezpieczeństwie rozmawiali z Pawłem Grabowskim, zastępcą komendanta VII Komisariatu Policji. Obiecał więcej patroli. - I jest ich więcej - zapewnia Laskowski. - Wysyłamy tam więcej radiowozów i policjantów operacyjnych. Sprawdzają klatki schodowe, legitymują tych, którzy kręcą się nocami przy samochodach. Na razie jednak mieszkańcy nie czują się bezpieczniej. - Córka sąsiadki dzwoni do mnie, że się boi, bo w okolicy domu chodzi dwóch nieznajomych mężczyzn, a ona jest sama. I to w dzień! - opowiada Kowalska. - A policyjny patrol wciąż trudno spotkać. - Na wiosnę tego roku w okolicy było 12 włamań do domów. Potem miały być rozmowy rady osiedla i policji, jak zabezpieczyć osiedle. Co z tego wynikło? - pyta mieszkaniec osiedla, który nie chce podać nazwiska. - Nic. Pozostał strach. * Imię i nazwisko zmienione

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama