Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W 888 roku się ogrodzili

Archeolodzy zdejmują warstwy ziemi, centymetr po centymetrze, jakby przewracali karty historii. Znajdują ślady, jakie zostawili po sobie żyjący tu przed wiekami ludzie. Na każdym kroku jest element zaskoczenia: a to wyłania się dno naczynia a to kawałek narzędzia.
Żmijowiska to niewielka miejsowość, kilka kilometrów za Wilkowem. Do miejsca, w którym pracują archeolodzy dojach można polną drogą, prowadzącą wzdłuż rzeki. Po drugiej stronie widać obozowisko: gliniany piec , w którym dziś będą przygotowywać potrawy jakie jadali słowianie. Nieopodal są dwa wykopy . To kilkuosobowa grupa archeologów i studentów archeologii UMCS, której przewodzi Paweł Lis z Muzeum Nadwiślańskiego. Młodzi ludzie pracują tu już dwa tygodnie, zbierają dane, które są niezbędne do wykonania projektu rekonstrukcji. Archeolodzy są niemal pewni, że grodzisko jest związane z osadnictwem słowiańskim, wiele wskazuje na to, że mogło być pierwszym śladem wkraczania państwa Polan na te tereny. Muzeum Nadwiślańskie planuje zorganizować tu centralny punkt \"Muzeum dawnych Słowian”. W planach jest rekonstrukcja pierwotnego wyglądu grodu, obiektów mieszkalnych, które będą podobne do tych, odkrytych w przygrodowych osadach. Wtedy w Żmijowiskach zacząłby działać ośrodek archeologii doświadczalnej. - Udało się już ustalić m.in. gdzie było wejście, wjazd do grodziska - opowiada Paweł Lis. Z ziemi wyłonił się także zarys rowu otaczającego grodzisko. Zachowane ślady spalonego drewna wskazują, że przynajmniej dwukrotnie grodzisko trawił ogień. Archeolodzy znaleźli także sporo kości zwierzęcych (zapewne pozostałości po posiłkach mieszkańców grodziska), ceramiki, a nawet fragmenty żelaza. - A to oznacza, że albo w grodzisku albo w osadach przy nim pozyskiwano żelazo - wyjaśnia Paweł Lis. Ciekawostką jest znaleziony w czasie prac wykopaliskowych żelazny toporek. - Na razie niewiele można o nim powiedzieć, nie spotkaliśmy się tutaj z tego typu narzędziem. Będziemy je porównywać z innymi, znalezionymi w Polsce i szukać analogii - dodaje archeolog z Muzeum Nadwiślańskiego. Monika Połowska Ramka Historia tej historii Archeolodzy wrócili do Żmijowisk w Kotlinie Chodelskiej (gmina Wilków) po trzech latach przerwy. W czasie poprzednich badań z 2002 i 2003 roku udało się ustalić m.in. dokładną datę powstania grodu. Archeolodzy zbadali drewniane systemy umocnień, wykonane z drzewa dębowego. Zbadali je i okazało się, że konstrukcja wału powstała w 888 roku. Podobne systemy umocnień znaleziono na terenie Wielkopolski, Pomorza Zachodniego i Brandenburgii. Pionierskie prace prowadziła tu już w 1965 roku profesor Stanisława Hoczyk-Siwkowa z Instytutu Archeologii UMCS.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama