Reklama
Górnik zbadany jest mniej awanturujący się
W Bogdance wrze. Dziś odbędzie się referendum w sprawie strajku przeciwko rządowym planom połączenia kopalni z grupą Enea i Elektrownią Kozienice. A tymczasem naukowcy zaczęli badać u górników poziom... zadowolenia.
- 18.09.2006 16:30
Badanie nastrojów załogi kopalni zlecił Zarząd Lubelskiego Węgla \"Bogdanka” S.A. Do kopalni wkroczyli naukowcy z Katedry Ekonomiki i Zarządzania w Przemyśle Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Przeprowadzają wywiady z górnikami i dają im do wypełnienia sześciostronicową ankietę. Chcą \"zidentyfikować czynniki najważniejsze dla zadowolenia z pracy”. Wymagają od górników, by w skali od 1 do 10 określili, m.in. wysokości zarobków, premii, sprawiedliwość oceniania przez przełożonych, normy wydajności, zagrożenia występujące na dole, a nawet dostępność do ubrań roboczych.
- Dyrekcja i związki zawodowe będą mieć kartę przetargową podczas rozmów ze sobą - uzasadnia badania prof. dr hab. inż. Tadeusz Sęk z AGH. - Ankieta wskaże, co można zrobić, żeby górnikom było lepiej. Raport będzie gotowy pod koniec października.
Zdaniem prof. Sęka przygotowania do strajku na kopalni nie wpłyną na wyniki ankiety. Podobnie uważa Mirosław Taras, rzecznik prasowy kopalni. - Chcemy wiedzieć, czy sposób organizacji i kierunek rozwoju kopalni odpowiada pracownikom. Czy czują się z nią związani, docenieni i sprawiedliwie wynagradzani - tłumaczy. - A może dryfujemy na boczny tor.
Naukowcy z Krakowa w ubiegłym tygodniu odebrali część wypełnionych ankiet. Po resztę przyjadą jeszcze raz. - Zwykle ankiety wypełnia 70-80 proc. załogi, ale był mecz, nie mieli na to czasu - wyjaśnia prof. Sęk.
- Bzdura! My się z tej ankiety śmiejemy - mówi górnik z kilkunastoletnim stażem pracy. - Nie wiem, czy do tej urny wrzuci ją 20 proc. moich kolegów. Komu to potrzebne? Chyba tylko, żeby ktoś na tym zarobił.
- Dyrekcja teraz szuka poparcia wśród górników, bo szykują się zmiany - dodaje inny. - A wcześniej nas olewali.
W podobnym tonie wypowiada się Bogusław Szmuc, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance. - Co tam jakieś ankiety. Nie ma teraz ważniejszej sprawy niż obrona kopalni.
Reklama













Komentarze