Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pałacowa oficyna dla dzieci

Dzieci i młodzi ludzie po życiowych przejściach znajdą swoje nowe miejsce. Zamieszkają w odnowionych wnętrzach i pięknej okolicy. Będzie to pierwsza taka placówka w powiecie.
Stworzenie domu dziecka już od dawna planowali urzędnicy w powiecie i w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Szukali dobrego miejsca. Początkowo wybór padł na internat w Gardzienicach. Ale okazało się, że remont zniszczonego budynku pochłonąłby kilka milionów złotych. Dlatego zaczęto szukać dalej. Ostatecznie zdecydowano o zorganizowaniu miejsca dla dzieci w oficynie stojącej w sąsiedztwie gardzienickiego pałacu. Jednorazowo w Gardzienicach ma zamieszkać około dziesięciorga dzieci. Oprócz nich w budynku znajdą swój dom osoby dorosłe, które zajmą mieszkania chronione. Budynek, jak cały kompleks należy do Starostwa Powiatowego w Świdniku. Oficyna nie jest duża, do dyspozycji dzieci będą miały spory parter i wygodne poddasze. Budynek ma być gotowy jeszcze w grudniu tego roku. Placówka ruszy najprawdopodobniej w styczniu. Są już potrzebne pieniądze - 200 tys. zł. Środki zdobył Świdnicki PCPR, a otrzymał je od rządu na opracowany przez siebie projekt realizacji mieszkań chronionych i placówki opiekuńczo-wychowawczej. Na początek wystarczy, choć budynek oficyny też wymaga remontu. - Trzeba wyremontować dach, podłogi, osuszyć ściany, doprowadzić centralne ogrzewanie - wylicza Mirosław Kwiatosz, wicestarosta świdnicki - Ale to wszystko da się szybko zrobić, potrzebna jest tylko pogoda. Przedstawiciele powiatu zobowiązali się do wspierania finansowo przedsięwzięcia. - Na początek pewno założymy ogrzewanie - zapewnia Mirosław Kwiatosz - Postaramy się też pomóc w bieżącym utrzymaniu placówki. Powiat świdnicki do tej pory nie posiadał takiej placówki. Do tej pory wszystkie dzieci z terenu powiatu potrzebujące opieki są wysyłane do domów dziecka niemal w całej Polsce. Obecnie jest to 20 podopiecznych (dzieci i młodzież). Kiedy powstanie dla nich dom w Gradzienicach będą mogły wrócić na teren powiatu. - Ale nikogo nie będziemy do tego zmuszać. Wrócą jeśli zechcą - zapewnia Agata Jączyk, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie - Nasz dom zawsze będzie stał dla nich otworem. I oczywiście dla wszystkich dzieci z naszego terenu, które takiej pomocy będą potrzebowały.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama