Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Upadła woda

Kazimierski Aquarius produkujący wodę mineralną miał być gospodarczą perełką regionu. Po ambitnych planach zostały dziś tylko długi, niezapłacone pensje, sprawy w sądzie i skłóceni wspólnicy.
Nowoczesna rozlewnia wody mineralnej ruszyła w Kazimierzu w 2005 roku. Tadeusz Sobczak, który odkrył w Kazimierzu unikatowe źródła, podzielił się udziałami w spółce Aquarius z firmą Vision Film Distribution, należącą do Włodzimierza Otulaka, znanego w Kazimierzu z organizacji prestiżowego festiwalu filmowego. \"Kazimierska” podbijała rynek, trafiła na półki największych sieci handlowych. Wodę reklamował aktor Artur Żmijewski. Całość działań reklamowych w mediach kosztowała spółkę według Expert Monitora prawie 6 mln zł. Pół roku temu produkcja nagle stanęła. Zamknięto rozlewnię, zwolniono ok. 50 osób, które nie dostały zaległych wynagrodzeń. A wspólnicy poszli do sądu i do prokuratury obrzucając się nawzajem oskarżeniami. Obaj nie chcieli mówić o przyczynach problemów. Nieoficjalnie wiadomo, że finansowe kłopoty wzięły się z niekontrolowanych wydatków reklamowych. Łączna kwota zobowiązań wobec wierzycieli to około 9 milionów złotych. Sąd Gospodarczy w Lublinie zdecydował o ogłoszeniu upadłości spółki z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Odebrał zarządowi możliwość kierowania spółką i powołał zarządcę przymusowego. - Tam, gdzie zarząd nie potrafi się porozumieć, sąd dobiera zarząd własny - tłumaczy Tomasz Sadowski, zarządca przymusowy. Włodzimierz Otulak jest zadowolony z decyzji sądu, która jego zdaniem uzdrowiła sytuację. Twierdzi, że chce przejąć firmę, spłacić wierzycieli i ponownie uruchomić produkcję. W gorszym nastroju jest drugi wspólnik. - Serce mi pęka, że rozlewnia nie pracuje. Mieliśmy świetne oferty współpracy. To wszystko mogło potoczyć się inaczej... - ubolewa Tadeusz Sobczak. Prokuratura sprawdza, który ze wspólników działał na szkodę firmy. - Przesłuchujemy świadków. Czekamy też na uprawomocnienie wyroku Sądu Gospodarczego, wtedy podejmiemy decyzję, co robić dalej - mówi Marta Romańska, prokurator rejonowy w Puławach. Sprawa spółki Aquarius trafiła też do Sądu Rejonowego w Puławach. Do wydziału pracy wpłynęło dziesięć pozwów od byłych pracowników spółki o wypłatę zaległych wynagrodzeń. Czy ludzie mają szansę na odzyskanie swoich pieniędzy? - W ciągu miesiąca przeprowadzę w spółce szczegółowy audyt. Sporządzę sprawozdanie finansowe i plan upadłości. Dopiero wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć - dodaje Tomasz Sadowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama