Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tam Cię dobrze wymasują!

salach chorych łóżka sterowane pilotem. W sali do rehabilitacji nowiutkie urządzenia do leczenia prądem, polem magnetycznym, lasery i inne maszyny usprawniające ludzkie ciało. A na miejsce wcale nie trzeba czekać miesiącami.
Społeczne zapotrzebowanie na rehabilitację jest ogromne, a w kolejce na zabiegi trzeba czekać miesiącami. W Lublinie na wstawienie protezy biodra lub kolana czeka się dwa lata. W Poniatowej góra miesiąc, a zabiegi są na takim samym poziomie. Operują tam ortopedzi dojeżdżający z Lublina. - Używamy takich samych protez, sprzętu, kadry - mówi Karol Stpiczyński, dyrektor szpitala w Poniatowej. W specjalnych pomieszczeniach odbywa się rehabilitacja na sprzęcie kupionym za 300 tys. zł. -Sprzęt jest z górnej półki - chwali dyrektor. - Niejedna klinika i sanatorium mogą nam pozazdrościć. Ireneusz Lenartowicz, kierownik działu rehabilitacji pokazuje: To urządzenia do elektroterapii, magnetoterapii, hydroterapii, do leczenia zimnem, światłolecznictwa, lasery. - Wykonujemy też masaże ręczne i wodne. Jest też sala gimnastyczna. Tam chorzy wyginają się pod okiem rehabilitanta. Mają do dyspozycji atlas do ćwiczeń siłowych, bieżnię, rower do usprawniania nóg. - I coś czego inne ośrodki nie mają. To szyny do tzw. biernej mobilizacji stawów - dodaje Lenartowicz. Z rehabilitacji w szpitalu korzystają na razie tylko ci chorzy, którzy mieli operacje na oddziale ortopedii. Ale coraz więcej osób z zewnątrz, narzekających na kręgosłup i stawy, jest zainteresowanych rehabilitacją w poniatowskim szpitalu. - Zapotrzebowanie jest ogromne. Dlatego w przyszłym roku otwieramy kolejny oddział rehabilitacji dla osób, które nie były operowane u nas, ale skarżą się na bóle kręgosłupa, zwyrodnienia stawów czy schorzenia neurologiczne - zapowiada Stpiczyński. Oddział rehabilitacji w Poniatowej jest 15 takim oddziałem na Lubelszczyźnie. Prof. Tomasz Mazurkiewicz, konsultant wojewódzki ds. ortopedii: To nadal kropla w morzu potrzeb. Łóżek rehabilitacyjnych powinno być dwa, trzy razy więcej niż ortopedycznych. Pacjenci nie czekaliby w kolejkach i szybciej wracaliby do zdrowia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama