Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poseł skazany na przepraszanie

Poseł LPR Wojciech Wierzejski ma przeprosić na łamach Dziennika Wschodniego Piotra Zawrotniaka, szefa lubelskiego SLD. To za nazwanie działacza lewicy \"stalinowskim zwyrodnialcem”. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie nakazał też parlamentarzyście LPR z Białej Podlaskiej wpłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Fundacji Pomocy Weteranom Ludowego Wojska Polskiego.
Sformułowania \"stalinowski zwyrodnialec” poseł LPR użył komentując w Dzienniku Wschodnim obchody 62. rocznicy ogłoszenia Manifestu PKWN. Zorganizowali je działacze lubelskiej lewicy. Zawrotniak skierował sprawę do sądu. Poseł tłumaczył, że określenia nie adresował do Zawrotniaka. Za stalinowców uważa tych, którzy obchodzą takie rocznice. - Poseł był poinformowany, kto organizował obchody, więc nie można mówić, że określenia użył \"ogólnie” - uzasadniał wyrok sędzia Krzysztof Stefaniak. - Określenie \"stalinowski zwyrodnialec” sugeruje, że Zawrotniak brał udział w tworzeniu aparatu terroru bądź akceptuje jego cele i metody. A tak nie jest. Działacz SLD domagał się, aby poseł zapłacił 50 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd uznał, że wystarczy 10 tys. zł. - To przeciętne miesięczne wynagrodzenie poselskie - uzasadnił sędzia. - Pozwany jest posłem i spoczywa na nim szczególny obowiązek dbałości o poziom publicznej debaty. - Nawet w dobie wojującego kaczyzmu można wygrać z ekstremą - powiedział po wyjściu z sali rozpraw Zawrotniak. Wyrok nie jest prawomocny. Poseł Wierzejski nie dotarł do sądu. Wczoraj nie odbierał telefonu, ale prawdopodobnie odwoła się od wyroku. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama