Ostatnio głośno zrobiło się o polskiej "tradycyjnej chlebowości". To dość oryginalne wyrażenie skonstruowane przez prof. Barbarę Mróz-Gorgoń przy użyciu sztucznej inteligencji, stało się już memem. Dzisiaj Lublin udowadnia, że pani profesor wcale nie była tak daleko od prawdy, jak mogłoby się wydawać. W Muzeum Wsi Lubelskiej było dzisiaj zarówno tradycyjnie, jak i chlebowo. A to wszystko dzięki organizatorom i uczestnikom XXVIII Lubelskiego Święta Chleba.
Odwiedzający muzeum mogli kupić sobie m.in. naturalnie wypiekane domowym sposobem pieczywo oraz inne lokalne produkty rodem z Lubelszczyzny. W programie wydarzenia znalazły się pokazy kulinarne, warsztaty dla dzieci, spotkania z twórcami rękodzieła i rzemieślnikami.
Święto ma także swój wymiar profilaktyczny. Na miejscu można było zbadać sobie wzrok. Nie zabrakło również oprawy artystycznej. W programie m.in. występ zespołu Konopianka.
- Lubelskie Święto Chleba jest okazję nie tylko do spróbowania lokalnych specjałów, ale przede wszystkim do spotkania z ludźmi, którzy na co dzień pielęgnują tradycyjne rzemiosło i regionalne dziedzictwo - opowiadają organizatorzy wydarzenia.

Impreza potrwa do godz. 18.
Jednym z patronów medialnych tegorocznego święta jest Dziennik Wschodni.

Komentarze