Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Masakra w busie

13-letnia Anna T., 15-letnia Tatiana F. i 11-letnia Anastazja D. zginęły w wypadku, do którego doszło w piątek o świcie w Krzewicy koło Międzyrzeca Podlaskiego. Śmierć poniósł także Andrej R., 46-letni kierowca busa wiozącego młode rosyjskie kajakarki z Moskwy i Tiumenia na obóz kondycyjny do Czech. Jutro zostanie przeprowadzona sekcja zwłok ofiar tragedii.
Janusz Syczyński, prokurator rejonowy w Radzyniu Podlaskim, powiedział nam, że wszczął śledztwo w sprawie tego wypadku. - W poniedziałek pojawi się u nas rosyjski konsul. Decyzja o przewiezieniu ciał do Rosji zapadnie po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Z wstępnych ustaleń wynika, że bus wyruszył w trasę tylko z jednym kierowcą. Mężczyzna miał do pokonania bardzo długą drogę z głębi Rosji. Być może zasnął zmęczony za kierownicą - mówi prokurator. Rosyjski bus zjechał ze swojego pasa ruchu i uderzył w białoruskiego tira jadącego w kierunku Terespola. Kierowca ciężarówki próbował odbić na bok, ale nie zdołał uniknąć zderzenia. Międzynarodowa trasa K-2 była zablokowana przez kilka godzin. Odcinek tej drogi biegnącej przez Krzewicę jest wyjątkowo niebezpieczny i usiany krzyżami przypominającymi o dramatach, które się tam rozegrały. W wypadku cztery osoby zostały ranne. Trafiły do międzyrzeckiego szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo (pim)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama