Sygnalizator mruga jak latem
Na niemal wszystkich skrzyżowaniach w zachodniej części miasta sygnalizacja wyłącza się o godz. 22, a powinna godzinę później. Powód? Drogowcy przespali zmianę czasu z letniego na zimowy.
- 12.11.2006 18:59
Wskazówki cofnęliśmy o godzinę już dwa tygodnie temu. Ale służby odpowiedzialne za sygnalizację do dziś nie przestawiły urządzeń sterujących ulicznymi światłami. Efekt jest taki, że w zachodnich dzielnicach tylko na kilku skrzyżowaniach sygnalizacja działa poprawnie, czyli do godz. 23. Na pozostałych krzyżówkach pulsujące światło zapala się dokładnie o godzinę za wcześnie. A rano, zamiast przestawiać się na \"cykl kolorowy” o godz. 5, światła pracują pełną parą już od godz. 4. - Zupełnie niepotrzebnie. Przecież wtedy ulice są jeszcze puste - irytuje się Krzysztof Stępień, mieszkaniec Czubów.
- Tuż przed zmianą czasu przypominaliśmy firmom odpowiedzialnym za utrzymanie ulicznych świateł, by przestawiły urządzenia sterujące - mówi Mirosław Kalinowski, rzecznik Urzędu Miasta. - Niezwłocznie będziemy interweniować.
Ustaliliśmy, że za działanie świateł w tej części miasta odpowiada spółka iKOM. Z jej prezesem nie udało się nam porozmawiać. Jest w delegacji. - W sprawie świateł proszę się kontaktować z kierownikiem Tomaszem Gierobą albo z kimś z jego pracowników - poleciła nam sekretarka. Ale pod podanym numerem telefonu nikt nie podnosił słuchawki.
Reklama
Komentarze