Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Co kandydat zobaczy po drugiej stronie urny

Mogą odświeżyć się w eleganckiej łazience, godzinami gadać przez telefon komórkowy, jeździć służbowym autem, podróżować za granicę i oglądać telewizję, na którą Cię nie stać. A wszystko za Twoje pieniądze. O kim mowa? O przyszłych wójtach, burmistrzach i prezydentach.
Władza w Chełmie może być marzeniem osób bezdomnych. Bo prezydent w swym gabinecie może nawet mieszkać. Ma tam pokój wypoczynkowy, elegancką łazienkę z WC oraz kuchnię. Brak tylko telewizora. Na film albo mecz warto wpaść do burmistrza Kraśnika. W gabinecie ma telewizor z dekoderem platformy cyfrowej. I luksusowe warunki: nowoczesne wnętrze, klimatyzację i nowe meble. Remont przeprowadzony dwa lata temu pochłonął... 300 tys. złotych. A jest to kwota równa trzyletnim wpływom z opłat na targowiskach. Dostępu do gabinety broni elektroniczny zamek szyfrowy. Limitów na rozmowy telefoniczne nie mają prezydent Lublina i burmistrz Lubartowa. Służbowej komórki nie ma burmistrz Kraśnika, ale może korzystać z telefonu Związku Usług Międzygminnych, którego jest szefem. Limitu nie ma, może gadać do woli. Nie ma co zazdrościć prezydentowi Puław. Musi zmieścić się w abonamencie: 201 zł miesięcznie. Nieco lepiej ma prezydent Zamościa. Miesięcznie może wydzwonić 216 zł. Jeśli przekroczy limit - musi płacić. Nie płaci, bo mieści się w kwocie. Zagraniczne wojaże nieobce są prezydentowi Lublina. W tym roku odwiedził m.in. Meksyk, Stany Zjednoczone, Austrię, Francję, Belgię i Ukrainę. Prezydent Zamościa wyjeżdżał na Ukrainę, do Anglii, Niemiec, Hiszpanii i Słowacji. Inni wypadają blado. Szef Białej Podlaskiej w tym roku spędził za granicą tylko dwa dni. Był na sąsiedniej Białorusi. Prezydent Puław o wyjazdach może najwyżej pomarzyć. Samochodem też się nie pochwali. Ma sześcioletnią astrę z przebiegiem 153 tys. km. O rok starszy peugeot 406 ma na liczniku aż 360 tys. km. Marszałek województwa też dużo jeździ. Pięcioletni passat przejechał 230 tys. km. Prezydent Lublina jeździ oszczędnie. Chociaż ma czym. W ratuszowym garażu stoi roczny peugeot 607 za 79 tys. złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama