Zaczęli rządzenie przez podzielenie
W lubartowskiej radzie rozpadły się już dwa ugrupowania radnych. I to jeszcze zanim ich członkowie spotkali się na pierwszej sesji. Pomimo burmistrzowi udało się stworzyć koalicje, która go popiera.
- 28.11.2006 17:04
Po wyborach się okazało, że lubartowska Rada Miasta jest bardzo rozdrobniona: pięć mandatów zdobyło prawicowe ugrupowanie Współpraca i Rozwój, które popierało burmistrza Jerzego Zwolińskiego, cztery - komitet Nasz Dom, skupiający dawnych działaczy Unii Wolności, tyle samo osób wprowadziło do rady PiS, trzech komitet Ziemia Lubartowska, po dwóch PO i lewicowa Wspólnota Lubartowska. Radnym został też Jacek Tomasiak, prezes miejscowej spółdzielni mieszkaniowej.
W drugiej turze dotychczasowy burmistrz Jerzy Zwoliński dostał o niecałe 200 głosów więcej od Bogumiły Lisek Jublewskiej z PiS. Tuż po ogłoszeniu zwycięstwa Zwolińskiego powstała ostateczna koalicja. - Współpraca i Rozwój, Nasz Dom, połączony klub radnych Ziemi Lubartowskiej i PO - wylicza Zwoliński.
W tych dwóch ostatnich ugrupowaniach nastąpił rozłam. Koalicji nie popiera ani Jerzy Tracz z Ziemi Lubartowskiej ani Jerzy Walczak z PO.
Za Tadeuszem Trąbką, zaproponowanym przez koalicję na przewodniczącego Rady Miejskiej, zagłosowało 12 radnych. Jego przeciwniczkę Bogumiłę Lisek Jublewską - poparło 9 radnych. Głosowanie było tajne. Po podliczeniu głosów łatwo było wywnioskować, że na kandydatkę PiS głosowała cała opozycja, a więc i dwaj radni lewicowi.
Wiceprzewodniczącymi rady zostali: Zbigniew Moskaluk z komitetu Nasz Dom oraz Jerzy Zalewski z PO. Przeszli dzięki głosom koalicji. Osiem głosów opozycji zdobył Andrzej Kardasz z PiS.
W ciągu najbliższych dni burmistrz Zwoliński ma podać nazwiska swoich zastępców. - Będą uzgodnione z radnymi, którzy zgodzili się wziąć współodpowiedzialność za miasto - zapowiada burmistrz.
Reklama












Komentarze