Młodzi mają dorosłe pomysły
W Gminnym Ośrodku Kultury w Wojciechowie spotyka się grupa młodzieży zorganizowana w klubie 4H.
- 05.12.2006 10:26
Co to jest 4H? - Nazwa fundacji i klubów pochodzi z języka angielskiego - Head - głowa, Heart - serce, Hands - ręce i Health - zdrowie - wyjaśnia Urszula Mirosław, dyrektor GOK w Wojciechowie. - Idea jest taka, aby kierować się rozumem, być wiernym i mieć szacunek dla innych, być samodzielnym i podejmować działania na rzecz lokalnej społeczności oraz prowadzić zdrowy styl życia. To tylko uproszczone znaczenie symboli, które wpisane są w czterolistną koniczynkę - znak fundacji.
Do wojciechowskiego klubu należy dwudziestu uczniów, którzy mieszkają na terenie gminy. Najmłodszy klubowicz ma 8 lat, najstarszy 16. Ponieważ hasłem fundacji jest \"Uczyć się działając” młodzież bardzo aktywnie uczestniczy w życiu tutejszej społeczności. Ale nie tylko pracuje na rzecz gminy, lecz także obserwuje, jest krytyczna, zgłasza własne postulaty.
- Zostaliśmy nagrodzeni w ogólnopolskim konkursie za projekt \"Szlak kapliczkowy gminy Wojciechów” - informuje Urszula Mirosław. - Dzieci same robiły ilustracje, fotografie, opracowały informacje o obiektach, jednocześnie poznając historię gminy. Trzeba się pochwalić, że nasz pomysł przejęły gminy Nałęczów i Wąwolnica i będą opracowywać podobny folder.
Członkowie \"4H” objęli opieką miejscową aleje kasztanową, biorą czynny udział w akcjach na rzecz środowiska, a niedawno znów opracowali program dotyczący produktu lokalnego.
- Odnaleźli stare, regionalne przepisy na potrawę z lebiody - zresztą bardzo dobrą. To było związane z licznymi spotkaniami z mieszkańcami gminy, z nauką o przeszłości - dodaje Mirosław. - Stwierdzam, że nasza młodzież nie jest specjalnie zainteresowana np. udziałem w konkursach, a woli być aktywna, kreatywna, sama coś proponować, szukać, przygotowywać projekty, akcje.
W tej chwili rodzi się opracowanie - co można zrobić tanim kosztem dla Wojciechowa.
Reklama












Komentarze