Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bobry zamieszkały na polu golfowym

Dwa tygodnie temu bobry wprowadziły się do parku w podlubelskich Wierzchowiskach. I już widać, że czują się tam świetnie.
- Zauważyliśmy, że wierzby przy stawach i rzeczce na polu golfowym są obgryzione w charakterystyczny dla bobrów sposób - mówi Maria Cioczek, współwłaścicielka zespołu parkowo-pałacowego. - Wkrótce powstała tama i duży otwór w grobli, który był starannie maskowany liśćmi przez te sprytne zwierzęta. Znawcy bobrowych zwyczajów przewidują, że państwo Cioczkowie wkrótce mogą mieć kłopoty. - Bobry są pod ścisłą ochroną i ich populacja rośnie - wyjaśnia Robert Bochen, specjalista ds. nauki w Zespole Parków Krajobrazowych \"Polesie”. Robert Bochen uprzedza, że bobry przekopują groble, spuszczają wodę, ścinają drzewa. Na pewno zrobią tak w Wierzchowiskach. - Na Lubelszczyźnie upodobały sobie Lasy Janowskie, dolinę Bugu, ale też wiele innych terenów podmokłych - mówi Beata Sielewicz, wojewódzki konserwator przyrody w Lublinie.- Przyznaję, że odszkodowania, jakie wypłacamy za straty spowodowane przez te zwierzęta, należą do najczęstszych. Drzewa, które chcemy uchronić przed bobrami, można do odpowiedniej wysokości otulić plastikową albo metalową siatką. Jeśli bobry nie będą miały co jeść - wyprowadzą się. - Bardzo cieszymy się z ich obecności - mówią Maria i Zbigniew Cioczkowie. - To znaczy, że rzeczka w tym miejscu jest czysta. Nikomu na polu golfowym nie przeszkadzają, bo żerują w nocy. Bobry uważamy za swego rodzaju atrakcję - dodają.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama